Jeden chce sprzedać mieszkanie, drugi nie. Co wtedy?

1 tydzień temu

POSŁUCHAJ

Można mieć udział w mieszkaniu i jednocześnie nie mieć pieniędzy, których właśnie się potrzebuje. Zwłaszcza gdy współwłaścicielem jest ktoś z rodziny, a rozmowy o sprzedaży kończą się kolejną kłótnią.

Z taką sytuacją zgłosił się do Teczki jeden z klientów. Nazwijmy go panem Adamem (imię zmieniliśmy, a szczegóły pozwalające rozpoznać nieruchomość pomijamy).

Pan Adam chciał sprzedać mieszkanie. Druga osoba z rodziny nie chciała. Nie potrafili uzgodnić wspólnego rozwiązania, a on potrzebował pieniędzy i nie chciał dalej tkwić w sporze.

Rozwiązaniem okazała się sprzedaż nie całego mieszkania, ale jego udziału.

Nie musiał czekać na porozumienie całej rodziny

Po sprawdzeniu dokumentów pan Adam otrzymał konkretną propozycję zakupu swojego prawa do nieruchomości. Poznał cenę, sposób zapłaty i warunki transakcji.

Zaakceptował ofertę. W tej konkretnej sprawie udało się przeprowadzić sprzedaż i wypłacić pieniądze w ciągu tygodnia. Dalszym uporządkowaniem współwłasności, w tym działaniami na drodze sądowej, zajmował się już nabywca.

To rezultat tej transakcji, nie gwarancja jednakowego terminu dla wszystkich zgłoszenia. Rodzaj prawa, dokumenty i sytuacja nieruchomości wymagają sprawdzenia.

Takie sprawy są częścią doświadczenia Filipa Woźniakowskiego, który stoi za marką Teczka Nieruchomości. Zakup udziału może być rozwiązaniem dla osoby, która chce sprzedać swoją część, choć pozostali właściciele mają inne plany.

Nie tylko rodzinne spory

Do Teczki Nieruchomości zgłaszają się również właściciele zadłużonych mieszkań, nieruchomości z komornikiem i lokatorami.

W sprawach zadłużenia ważna jest nie tylko cena zakupu, ale przede wszystkim rozliczenie: komu trzeba zapłacić, jakie dokumenty są potrzebne i ile pieniędzy pozostanie dla sprzedającego. Sprzedaż może umożliwić spłatę zobowiązań z uzyskanej ceny. Nie oznacza jednak automatycznie, iż każdy dług zostanie pokryty lub umorzony.

Nie trzeba samodzielnie uporządkować wszystkich dokumentów przed pierwszym kontaktem. Najpierw ustalamy sytuację, a następnie zakres formalności, w których możemy pomóc.

Czasem zamiast skupu proponujemy sprzedaż na rynku

Nie każda nieruchomość wymaga bezpośredniego zakupu przez inwestora.

Bywa, iż właściciel nie ma problemów prawnych, a oferta skupu nie odpowiada jego oczekiwaniom cenowym. Wtedy możemy zaproponować pośrednictwo: przygotowanie oferty, poszukiwanie kupującego i obsługę sprzedaży na wolnym rynku. Celem jest uzyskanie możliwie najlepszej ceny. Zakres współpracy i wynagrodzenie przedstawiamy przed jej rozpoczęciem.

Teczka Nieruchomości — spokojna sprzedaż, konkretna oferta.

Rozmowa z nami jest zawsze bezpłatna.

504 334 504
skupteczka.pl

/reklama/
gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

Idź do oryginalnego materiału