„Jarmark Krościeński” przyciągnął tłumy

podhaleregion.pl 11 godzin temu

Amfiteatr „Pod Wierzbą” w Stolicy Pienin stał się sercem kulturalnym regionu podczas tegorocznego sobotniego Jarmarku Krościeńskiego. Wydarzenie to było wyjątkową okazją do podziwiania bogactwa folkloru Pienin, Spisza, Orawy oraz Podhala. Gwiazdą był niesamowity „Future Folk”.

Na scenie zaprezentowały się grupy folklorystyczne, które pokazały to, co najpiękniejsze w tradycji góralskiej wielu regionów. Muzyka i taniec, przekazywane z pokolenia na pokolenie, na kilka godzin zawładnęły tutejszą sceną.

Wydarzenie otworzył występ dziecięcego zespołu „Małe Pieniny”. Grupa kierowana przez Joannę Piszczek zaprezentowała kunszt, który całkiem niedawno przyniósł jej prestiżową III Nagrodę Województwa Małopolskiego im. Władysława Orkana za wierne kultywowanie folkloru pienińskiego.

Tuż po nich scenę opanowały „Kacwińskie Borówecki”, prawdziwa spiska energia. Najmłodsi artyści pod kierownictwem Małgorzaty Świec, mający na swoim koncie m.in. laury zdobyte na Spiskich Zwykach i festiwalu w Dobrodzieniu, udowodnili, iż miłość do tradycji jest w nich głęboko zakorzeniona.

Z kolei w najdalsze zakątki Górnej Orawy zabrało publiczność międzypokoleniowe stowarzyszenie „Orawskie Roztoki”. Zespół prowadzony przez Eugeniusza Karkoszkę, znany z popularyzowania rodzimych pieśni w całej Europie.

Dopełnieniem tej wielokulturowej mozaiki był pokaz autentycznego folkloru Skalnego Podhala w wykonaniu zespołu „Juhasi” z Czarnego Dunajca. Grupa nawiązująca do tradycji z lat 70., pod kierownictwem Stanisława Habernego, dumnie zaprezentowała kunszt doceniony w tym roku nagrodami w Kościelisku oraz Kazimierzu Dolnym.

Zwieńczeniem muzycznym był wyczekiwany koncert gwiazdy wieczoru – formacji Future Folk. Zespół, słynący z nowatorskiego łączenia elektronicznej muzyki tanecznej z góralską nutą, porwał publiczność do wspólnej zabawy. Energetyczny występ pokazał, iż można pięknie połączyć to co tradycyjne z nowoczesnością.

Dodatkową atrakcją imprezy były konkursy dla dzieci, góralskie Koło Fortuny i vouchery ufundowane przez Michała Rustanowicza z Willi Granit. Szczęśliwcy wygrali m.in. nocleg ze śniadaniem oraz wyjątkowy spacer historyczny śladami Rodziny Dziewolskich, połączony z prezentacją archiwalnych zdjęć Pienin i galerii rodowych portretów.

Na uczestników czekały także liczne stoiska gastronomiczne z lokalnymi przysmakami oraz stoiska regionalne oferujące unikalne rękodzieło.

(BES)

[See image gallery at podhaleregion.pl]
Idź do oryginalnego materiału