Jak to ze stadniną w Janowie było...

2 godzin temu
Weronika Sosnowska, powołana w kwietniu 2025 r. na stanowisko dyrektora stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim, jest dziewiątą już osobą zarządzającą stadniną od 2016 r., kiedy władzę w państwie przejęło PiS. Stara się posprzątać stadninę po kilkuletnich rządach pisowskich nominatów. Równia pochyła zaczęła się wiosną 2016 r., kiedy padły dwie wartościowe klacze Preria i Amra dzierżawione przez SK Janów Podlaski od pani Shirley Watts, żony perkusisty The Rolling Stones. W paszy podawanej klaczom znaleziono antybiotyki używane w przemysłowej hodowli drobiu. Są one dla koni śmiertelne. Shirley Watts złapała bakcyla hodowcy arabów, kiedy w 1987 r. na Czempionacie Europy w Ostendzie zobaczyła zwycięzców – wyhodowane w SK Janów Podlaski klacz Pilarkę i ogiera Penitent. Od tej pory państwo Watts nie opuścili żadnej janowskiej aukcji. Konie wybierali wspólnie, ale licytował Charlie. Po tym jak w Janowie kolejno padły Preria i Amra pani Watts natychmiast zabrała dwie pozostałe źrebne klacze do swojej stadniny Halson Arabians na Wyspach. To był potężny uszczerbek na nieskalanym dotychczas wizerunku SK Janów Podlaski.
Idź do oryginalnego materiału