Jagiellonia pod Alpami: pora na Spartę Praga. Transferowe plotki i zagwozdki w ataku.

1 tydzień temu
Choć piłkarze Jagiellonii przebywają w tej chwili na zgrupowaniu w Austrii, gdzie pod okiem trenera Adriana Siemieńca i jego sztabu szlifują formę na boisku to działacze równie ostro pracują nad transferami. Kadra po ubytkach z końca sezonu 2025/26 wciąż wymaga solidnych wzmocnień. Na celowniku mistrzów Polski znajduje się kilka strategicznych pozycji, a sytuację dodatkowo komplikują tarcia wewnątrz obecnego składu. Na razie pojawiło się dwóch nowych graczy, którzy w niedzielę zadebiutowali na sparingu z cypryjskim Pafos. Na celowniku brązowych medalistów sezonu 2025/26 ciągle znajduje się kilka strategicznych pozycji. Niezadowolony Rallis i ambitny Sylla?

Jednym z kluczowych wyzwań dla pionu sportowego „Dumy Podlasia” jest obsada pozycji napastnika, gdzie zieje wielka wyrwa po odejściu Afimico Pululu. Wszystko przez kłopoty z formą Dimitrisa Rallisa. 21-letni Grek, który trafiał do Białegostoku w roli młodzieżowego reprezentanta kraju i bagażem ponad 20 występów w holenderskiej Eredivisie, nie może uznać swojego dotychczasowego pobytu w Jagiellonii za w pełni udany. W premierowej kampanii rozegrał co prawda 29 spotkań, w których zdobył pięć bramek, jednak na boisku spędził łącznie zaledwie niespełna 860 minut.

Jak informuje dziennikarz Szymon Janczyk, młody napastnik jest wyraźnie sfrustrowany swoją rolą w zespole, a jego postawa na treningach pozostawia sporo do życzenia.

- Zawodnik wydaje się rozczarowany liczbą szans, ale też nie za bardzo stara się o poprawę swojej sytuacji – ocenia Janczyk.
Idź do oryginalnego materiału