Czwartkowy sparingpartner Jagiellonii to klub z bardzo ciekawą i burzliwą historią. Założona w 1959 roku Polissia po latach zawirowań, a choćby bankructwie i likwidacji w 2005 roku, odrodziła się jak feniks z popiołów. W ciągu siedmiu lat od reaktywacji zespół z Żytomierza przebił się do ukraińskiej najwyższej ligi, a w ubiegłym sezonie wywalczył historyczny awans do eliminacji Ligi Konferencji, gdzie zmierzy się z FC Kopenhaga. Gra z ą ekipą będzie dla białostoczan bardzo wymagającym fizycznym testem.
Mecze z silnymi rywalami to element planu trenera.
- W Austrii czekają nas bardzo wymagające gry kontrolne z silnymi rywalami. Z moich wyliczeń wynika, iż punkt kulminacyjny i największe uderzenie, takie prawdziwe "epicentrum obciążeń", nastąpi w okolicach niedzieli, 12 lipca, przy okazji meczu z Pafos FC. Będzie to nasz czwarty sparing, a mecze z Żytomierzem i Pafos zagra

2 godzin temu















