Jaga rozbiła Pogoń Siedlce! Dublet Kobayashiego i popis młodzieży przed wylotem do Austrii

2 godzin temu
Gracze Jagiellonii powoli wchodzą na kolejny poziom. Piłkarze żółto-czerwonych pokonali w drugim sparingu przed nowym sezonem pierwszoligową Pogoń Siedlce 4:1. Choć spotkanie przy ul. Elewatorskiej nie zaczęło się po myśli gospodarzy, to ostatecznie poziom i kultura gry podopiecznych Adriana Siemieńca wzięły górę. Dla białostoczan był to najważniejszy sprawdzian przed poniedziałkowym wylotem na zgrupowanie. Mecz obejrzało kilkuset widzów, dla których był to ostatni kontakt z Dumą Podlasia przed inauguracją, która nastąpi za 3 tygodni. Zimny prysznic na początku spotkania

Mecz toczył się w ślimaczym tempie. Goście parkowali autobus we własnym polu karnym ograniczając się do kontrataków. A żółto-czerwoni nie forsowali tempa, wymieniali dziesiątki podań przed polem karnym Pogoni i nic z tego nie wynikało. Kibice nie kryli rozczarowania, bo w pierwszej odsłonie sobotniego meczu kontrolnego sztab szkoleniowy Jagiellonii postawił na niemal najsilniejsze zestawienie. Wyjątkiem był w bramce nowy nabytek Michał Perchel (Sławek Abramowicz miał wolne). Spotkanie zaczęło się jednak od prawdziwego trzęsienia ziemi i zimnego prysznica dla gospodarzy. Już w 8. minucie fatalny błąd popełnił Norbert Wojtuszek, tracąc piłkę w strefie obronnej. Futbolówkę przejął były zawodnik Korony Kielce, Krystian Miś, a Yüki Kobayaski nie zdołał go dogonić. W polu karnym było aż dwóch niepilnowanych graczy. Akcję precyzyjnym uderzeniem wykończył Cezary Demianiuk, niespodziewanie wyprowadzając
Idź do oryginalnego materiału