Zgodnie z zapowiedziami, sztab szkoleniowy Jagiellonii potraktował ten sparing wybitnie testowo. Adrian Siemieniec rotował składem i sprawdzał nowe warianty taktyczne. Na początku żółto-czerwoni zaczęli najsilniejszym w tej chwili składem. Po pół godzinie gry Adrian Siemieniec zaczął zmieniać i próbować różnych ustawień swoich graczy. W drugiej połowie w ramach personalnych eksperymentów na skrzydle, w miejsce pozyskanego zimą Kajetana Szmyta, pojawił się nominalny środkowy pomocnik Dawid Drachal. Z kolei na pozycji z numerem „10” szansę gry w ostatnich 30 minut otrzymał Dimitris Rallis, który miał za zadanie zastąpić Jesusa Imaza, który na końcówkę meczu opuścił boisko. Roszady nie ominęły też formacji defensywnej – na środku obrony trener sprawdzał m.in. Guilherme Montoia, który zwykle występuje na lewym boku bloku obronnego.
Ukraińcy groźniejsi, bramkarze Jagi w gotowości

2 godzin temu















