Irańskie rakiety nad Tel Awiwem. O czym rozmawiamy w schronie? O czymkolwiek, byle nie o wojnie

3 godzin temu
Zdjęcie: Mieszkańcy Tel Awiwu udają się do schronu, 1 marca 2026 r.


Tel Awiw jest miejscem szczególnym. To gospodarcze, kulturalne i społeczne centrum Izraela. A teraz w każdej chwili w miasto mogą trafić irańskie rakiety. Przebywający na miejscu reporter Constantin Schreiber pisze, iż dla mieszkańców wojna nie jest już politycznym hasłem czy medialnym nagłówkiem. Wojna to namacalna rzeczywistość. W Tel Awiwie czuć napięcie. Jednocześnie wyraźnie rośnie poczucie solidarności. Izraelczycy wiedzą, iż są świadkami historii.
Idź do oryginalnego materiału