Iga Świątek nie dokończyła meczu III rundy turnieju WTA 1000 w Madrycie. Polska tenisistka skreczowała w meczu z Ann Li przy stanie 6:7(4), 6:2, 0:3. Z kortu schodziła ze łzami w oczach.
Iga Świątek po raz drugi w karierze musiała skreczować. Fot. Iga Świątek/facebookW III partii meczu z Amerykanką u Świątek wyraźnie nasiliły się problemy zdrowotne. Po utracie serwisu w drugim gemie Polka skorzystała z przerwy medycznej (po I secie też tak zrobiła), zażyła lekarstwo, ale Li zamknęła kolejnego gema i wyszła na 3:0. Po zmianie stron Raszynianka rozegrała jeszcze dwa punkty, po czym uznała, iż to koniec – podziękowała rywalce za grę, a po chwili zeszła z kortu, nie kryjąc łez. Okazało się, iż czwarta rakieta rankingu WTA zaczęła mieć problemy od początku turnieju.
– Iga zmagała się z wirusem albo zatruciem. Mimo tego, iż zrobiła wszystko, co możliwe, aby być w stanie rywalizować, nie mogła dokończyć meczu. Teraz na pewno potrzebna jest chwila odpoczynku i powrót do normy – poinformowała w rozmowie z WP SportoweFakty Daria Sulgostowska, PR menadżer w teamie Świątek.
Sama tenisistka potwierdziła te informacje w rozmowach z dziennikarzami. Czuła się fatalnie od kilku dni, ale w dzień przed meczem z Amerykanką objawy się nasiliły. – Wiem, iż u innych zawodniczek również coś dzieje, więc wirus jest „ze środka”. Wiedziałam, iż będzie trudno, ale chciałam spróbować – tłumaczyła polska gwiazda po zejściu z kortu, która dopiero drugi raz w karierze skreczowała w głównym cyklu. Wcześniej zdarzyło się to w 2023 roku w Rzymie w meczu z Jeleną Rybakiną.
Rywalizacja w stolicy Hiszpanii potrwa do soboty 2 maja. Pula nagród wynosi 8.235 mln euro. Polka uszczknęła z tej kwoty 54,110 euro. Triumfatorka otrzyma 1.007 mln euro. Po imprezie w Madrycie tenisistki czeka turniej WTA w Rzymie (5-17 maja). Wielkoszlemowy French Open rozpocznie się 24 maja.
tom














