Po 24 latach przerwy ligowy żużel wrócił do Świętochłowic – i od razu dostarczył emocji, na które czekało całe miasto. W inauguracyjnym meczu Krajowej Ligi Żużlowej Śląsk Świętochłowice pokonał Lokomotiv Daugavpils 50:40, udowadniając, iż powrót „czarnego sportu” na Skałkę nie jest jedynie sentymentalnym wydarzeniem, ale początkiem nowego, ambitnego rozdziału.
Miasto znów żyje żużlem
12 kwietnia 2026 roku na długo zapisze się w lokalnej historii. Już od godzin przedpołudniowych okolice stadionu im. Pawła Waloszka tętniły życiem. Kibice w niebiesko-białych barwach tłumnie zmierzali na trybuny, które gwałtownie wypełniły się do ostatniego miejsca. „Skałka” znów stała się areną sportowego święta, a doping niósł zawodników od pierwszego biegu.
Atmosfera była wyjątkowa – dla wielu mieszkańców był to moment symboliczny, zamykający ponad dwie dekady oczekiwania na powrót ligowego ścigania.
Zwrot akcji i dominacja gospodarzy
Początek spotkania należał do gości z Łotwy, którzy gwałtownie objęli prowadzenie. Śląsk jednak nie zamierzał oddać inicjatywy. Kluczową rolę odegrali młodzieżowcy, którzy odrobili straty i nadali ton dalszej rywalizacji.
Z każdym kolejnym biegiem gospodarze budowali przewagę, pokazując determinację i zespołową siłę. Ostatecznie zwycięstwo 50:40 stało się faktem, a pokonanie jednego z faworytów ligi tylko podkreśliło rangę sukcesu.
Dalsza część artykułu pod galerią zdjęć.
Triumf, który ma znaczenie
Wygrana na inaugurację sezonu ma wymiar nie tylko sportowy, ale i symboliczny. Powrót po 24 latach, komplet publiczności i zwycięstwo na własnym torze stworzyły scenariusz, który trudno byłoby napisać lepiej.
– To zwycięstwo przejdzie do historii jako moment, który rozpalił dumę całego naszego miasta! Pokonaliśmy jednego z faworytów, pokazując serce i charakter. Ale to dopiero początek – dziś świętujemy, a jutro wracamy do pracy z jeszcze większą energią, by iść dalej, walczyć dalej i sięgać po kolejne wielkie sukcesy! – podsumował Prezydent Miasta Świętochłowice, Daniel Beger.
Efekt lat pracy i inwestycji
Powrót żużla do Świętochłowic nie byłby możliwy bez znaczących inwestycji w infrastrukturę sportową. Modernizacja toru, trybun oraz zaplecza stadionu pochłonęła blisko 25 mln zł i stworzyła warunki do ponownego goszczenia ligowych rozgrywek.
Dalsza część artykułu pod galerią zdjęć.
To jednak nie tylko efekt finansów, ale również współpracy wielu środowisk – od kibiców i działaczy klubowych, przez zawodników, po miejskie instytucje i pracowników OSiR „Skałka”. Wśród osób szczególnie docenianych za sukces drużyny często wymieniany był trener Krzysztof Bas, który odegrał kluczową rolę w przygotowaniu zespołu.
Święto, które trwało do wieczora
Sportowe emocje nie zakończyły się wraz z ostatnim biegiem. Zwieńczeniem dnia było wspólne świętowanie kibiców, mieszkańców i zawodników podczas koncertów, które podtrzymały atmosferę wielkiego wydarzenia.
Śląsk Świętochłowice po inauguracyjnym zwycięstwie zajmuje pozycję wicelidera Krajowej Ligi Żużlowej, co już teraz uznawane jest za jedną z największych niespodzianek początku sezonu. jeżeli kolejne mecze dostarczą choć części tych emocji, powrót żużla na Skałkę może okazać się początkiem historii, która na nowo zapisze Świętochłowice na mapie polskiego speedwaya.
Źródło: opracowanie własne na podstawie komunikatów UM Świętochłowice

3 godzin temu















