Hetman Zamość wygrał w doliczonym czasie. Lepiarz dał 2:1 z Moravią

1 godzina temu
Hetman dobrze rozpoczął to spotkanie. Już w 2 minucie piłkę do bramki gości posłał Dominik Skiba. Zamojski zespół, mimo dobrej gry, nie zdołał podwyższyć prowadzenia w pierwszej połowie zawodów. Gorzej było po przerwie. Przyjezdni z woj. świętokrzyskiego przejęli inicjatywę, a z ofensywnego rytmu gry nie wytrąciło ich choćby wykluczenie Michała Rybusa z dalszego udziału w zawodach. Zawodnik Moravii ukarany został czerwoną kartką za dynamiczny atak na nogi Jakuba Szymali z tyłu. Goście doprowadzili do remisu, choć grali w osłabieniu. – Druga połowa meczu była bardzo nerwowa w naszym wykonaniu. Słabo zareagowaliśmy na czerwoną kartkę dla przeciwnika. jeżeli weźmiemy pod uwagę to, co działo się na boisku, to wynik jest w tym wszystkim najlepszy – mówi trener Hetmana Łukasz Gieresz.CZYTAJ TEŻ: Hetman Zamość rozbił Graf Chodywańce 7:1, a trener Pociennik nie podpisał umowyHetman Zamość – Moravia Morawica 2:1 (1:0)Gole: 1:0 Skiba 2, 1:1 Żądło 77, 2:1 Lepiarz 90.Hetman: Kot – Głaz, Serdiuk, Szymala, Ziętek – Jairo (90 Szatała), Sikora (71 Szczygieł), Bartoś, Górski (75 Jampol), Iwanek (46 Kraska) – Skiba (75 Lepiarz); trener Gieresz.Żółte kartki: Sikora, Iwanek, Głaz, Bartoś, Kraska (Hetman), Konieczny, Żądło, Lisowski (Moravia). Czerwona kartka: M. Rybus 59 (Moravia). Sędziował: Bieniasz (Rzeszów).
Idź do oryginalnego materiału