
W niedzielę w Warszawie doszło do groźnego wypadku z udziałem autobusu. Pojazd zderzył się z tramwajem, staranował kilka samochodów i wjechał do przejścia podziemnego. 58-letni kierowca autobusu, który został zatrzymany przez policję, tłumaczył, iż nie mógł zatrzymać pojazdu z powodu awarii hamulców. Jak przekazał w rozmowie z Onetem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, mężczyzna został już przesłuchany w charakterze świadka i nie usłyszał żadnych zarzutów. Prokurator zaznaczył, iż na obecnym etapie działań trudno jednoznacznie orzec o winie kierowcy. Ostateczne wnioski będą zależały od ustaleń biegłych, którzy sprawdzą sprawność pojazdu oraz przeanalizują dane z czarnej skrzynki i systemów pokładowych autobusu. Według prokuratury analiza nagrań z monitoringu wewnątrz autobusu wykazała, iż kierowca podejmował działania mające na celu uniknięcie tragedii. w tej chwili jako najbardziej prawdopodobną przyczynę wypadku śledczy rozważają awarię techniczną pojazdu. Rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych (MZA) Adam Stawicki w rozmowie z Onetem poinformował, iż kierowca autobusu otrzymał wsparcie prawne. Zaproponowano mu także pomoc psychologiczną. Zapewnił również, iż autobusy MZA są regularnie sprawdzane, a wszelkie usterki są na bież






![Spot samochodowy Zielona G-ratem w Ochli [ZDJĘCIA]](https://rzg.pl/wp-content/uploads/2026/07/af8bb99a8ca6e6253d86274974329273_xl.jpg)






![Poważny wypadek na łączniku autostradowym. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/07/Zarow-wypadek-na-laczniku-2026.07.26-10.jpeg)
