Tuż przed meczem piłkarze i kibice minutą ciszy upamiętnili zmarłego w piątek 49-letniego Jacka Magierę, byłego piłkarza, trenera, od lipca 2025 r. Magiera pełnił funkcję drugiego trenera reprezentacji Polski.
Przed tym meczem Wisła zajmowała 5. miejsce z dorobkiem 39 punktów, a Lechia zajmowała 9. lokatę mając tylko 2 punkty mniej.
Wisła Płock - Lechia. 1 strzał, 1 gol
W początkowych minutach żaden z zespołów nie był w stanie przedostać się w pobliże bramki rywala. Dopiero w 11. minucie kibice zobaczyli groźny pierwszy strzał: po uderzeniu Wójtewicza zza pola karnego piłka przeleciała nad poprzeczką gospodarzy.
Kilka sekund później było podobnie, ale tym razem po uderzeniu Nafciarza Dani Pacheco. Częściej przy piłce byli Gdańszczanie, ale na boisku nikt za to punktów nie daje. W 30. minucie zaatakowała Wisła, strzał Wiktora Nowaka zablokowali obrońcy Lechii, ale do piłki dopadł Grek Kyriakos Savvidis. "Objechał" czterech graczy gości jak tyczki i nie dał szans bramkarzowi!
Wisła prowadziła 1:0, a ponad 8 tysięcy kibiców Nafciarzy wiwatowało. Był to jedyny celny strzał gospodarzy w pierwszej połowie przy trzech rywali. Lechia starała się atakować, dążyć do remisu, ale klarownej sytuacji nie była w stanie zorganizować.
Wisła - Lechia. Punkty zostały w Płocku
W drugiej połowie goście nie ruszyli do szalonego szturmu, ale uderzali Kapić, Ćirković, aktywny był Bobcek. W Wiśle strzelał Łukasz Sekulski, ale nie sprawił problemu bramkarzowi Lechii.
Gospodarze kontrolowali grę, a goście, próbujący atakować, nie mieli dobrych okazji do wyrównania. 20 minut przed końcem trener Wisły Mariusz Misiura zdecydował się na dwie zmiany. Deni Jurica zastąpił Giannis Niarchos, a Pacheco - Dominik Kun.
Sędzia doliczył trzy minuty do regulaminowego czasu gry. Kibice Wisły zamarli, gdy Tomasz Neugebauer oddał strzał z zaledwie 6-7 metrów od bramki Wisły! Na szczęście dla Nafciarzy nie wykorzystał tej idealnej sytuacji i jakże cenne trzy punkty zostały w Płocku!
Wisła po tym, nie ma co ukrywać, dość przeciętnym meczu, awansowała jednak na 4. miejsce w tabeli. prawdopodobnie chwilowo, bo mecz z Lechią otwierał 28. kolejkę ekstraklasy, ale i tak bardzo cieszą trzy punkty. Liga jest bardzo wyrównana, a dół tabeli, nie mający zbyt dużej straty, wściekle walczy o utrzymanie.
Wisła Płock - Lechia Gdańsk 1:0 (1:0)
Bramka: Kyriakos Savvidis (30.)
Żółte kartki: Pacheco, Niarchos – Diachuk, Zhelizko
Sędzia: Koki Nagamine (Japonia)












![Kolejny gol Valverde z dystansu. Ale co zrobił bramkarz? [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69d96049e30754_18491278.jpg)




![Huknął z dystansu nie do obrony. Kolega aż złapał się za głowę [WIDEO]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69d9514e179fc3_65640109.jpg)