Gorzów: 5-latek sam w autobusie MZK. Chciał pojechać do przedszkola

2 godzin temu
W czwartkowy poranek 23 kwietnia do redakcji gorzowianin. com zgłosiła się czytelniczka, która poinformowała, iż w autobusie MZK linii 124 znajduje się małe dziecko bez opieki. Wszystko działo się po godz. 9.30 na przystanku Marcinkowskiego na os. Staszica w Gorzowie.


- W autobusie jest około 3-letni chłopiec bez opieki. Kierowca MZK wezwał na miejsce policję - napisała czytelniczka.


Samodzielna wyprawa 5-latka autobusem MZK do przedszkola


Na miejsce przyjechał policyjny patrol. Okazało się, iż chłopczyk uciekł z domu, bo postanowił samodzielnie pojechać autobusem do przedszkola. Wykorzystał moment nieuwagi pełnoletniego opiekuna, wyszedł z domu, trafił na przystanek, a następnie wsiadł do autobusu. Reakcja pasażerów i kierowcy MZK była błyskawiczna, kiedy zobaczyli małe dziecko bez opieki.


- Policjanci otrzymali zgłoszenie, iż w miejskim autobusie linii 124 jest przewożone małe dziecko bez opieki. Okazało się, iż 5-latek przebywał w domu pod opieką starszego, pełnoletniego brata. Jednak w pewnym momencie 5-latek wyszedł z mieszkania, bo postanowił pojechać do przedszkola. Dziecku nic się nie stało, zostało przekazane pod opiekę rodziny. Policjanci skierują sprawę do sądu - komentuje Agnieszka Wiśniewska z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.
Idź do oryginalnego materiału