Muzeum Stalina w Gori nie opowiada historii — ono ją tresuje. Uczy, jak patrzeć i czego nie widzieć. Jak podziwiać, nie pytając o cenę. Jak oddzielić „wielkość” od krwi. Ale historia nie daje się zamknąć w gablocie. Wraca nocą. Wraca w snach. Wraca w milczeniu tych, którzy wiedzą. Stalin nie był ojcem narodu. Był jego katem.
Gori. Miasto, które nauczyło się milczeć…
polishexpress.au 2 tygodni temu
- Strona główna
- Regionalne
- Gori. Miasto, które nauczyło się milczeć…
Powiązane
Święto Ochotniczej Straży Pożarnej w Sadku
59 minut temu
Szanowni mieszkańcy
1 godzina temu
Mirosława Bider
1 godzina temu
Polecane
ZŁOTE GODY – 50 LAT WSPÓLNEJ DROGI
53 minut temu












