Gdzie S8 spotyka S19. Kolejny kawałek drogowego puzzla gotowy

mylomza.pl 1 tydzień temu
Wtorek, nieco zamglony poranek gdzieś pomiędzy Krynicami a Dobrzyniewem. Na nowiutkim, jeszcze pachnącym świeżym asfaltem odcinku drogi ekspresowej tłum polityków, samorządowców i dziennikarzy. Słychać szum wiatru i dobiegający z oddali warkot ciężarówek, które do tej pory musiały pchać się przez wąskie, lokalne szosy albo stać w korkach na wjeździe do Białegostoku. Dzisiaj to się zmienia – przynajmniej dla tej części regionu.
Gdy w stolicy województwa przecinają wstęgi, my w Łomży tradycyjnie zadajemy sobie jedno pytanie: co z tego tak naprawdę mamy? Odpowiedź wcale nie jest taka oczywista, ale jeżeli ktoś z Was regularnie kursuje w stronę Białegostoku albo dalej, gwałtownie poczuje różnicę.

Klucz do obwodnicy i ulga dla kierowców

Oficjalnie chodzi o nieco ponad 10 kilometrów trasy Krynice – Dobrzyniewo – Białystok Zachód. W praktyce najważniejszy jest tu potężny węzeł drogowy w okolicach Choroszczy. To właśnie tam nowo wybudowana S19 wpada w znaną nam doskonale „ósemkę” (S8) prowadzącą do Warszawy.

Dla kogoś, kto jedzie od naszej strony – na przykład trasą z Jeżewa – oznacza to jedno: tranzyt i ciężki ruch powoli zaczynają omijać białostockie skrzyżowania. Co ciekawe, pod Białymstokiem mocno zaznaczyła się łomżyńska obecność.


- Ciągle otwieramy kolejne odcinki dróg. Osoby przyjeżdżające do województwa podlaski
Idź do oryginalnego materiału