Faworyci nie zawiedli, ale gospodarze też nie

2 godzin temu

Piłkarze Czarnych Browar Witnica pokonali w Białczu drużynę miejscowego Klubu Sportowego 4:0 i awansowali do 2 rundy rozgrywek Pucharu Polski na szczeblu okręgu lubuskiego.

Białcz to wioska, która graniczy z Witnicą. Z tego też względu spotkanie miejscowej B-klasowej drużyny z grającymi w gorzowskiej klasie okręgowej Czarnymi Browar Witnica oglądała spora grupa kibiców.

Wbrew wynikowi mecz nie był jednostronnym widowiskiem, a gospodarze mieli kilka sytuacji do zdobycia bramki.

Pierwszą bramkę goście zdobyli w 12 minucie po strzale Piotra Chałupki. Kilka minut później Witniczanie mogli podwyższyć na 2:0, ale broniący bramki gospodarzy Sławomir Wesołowski efektowanie obronił strzał z rzutu karnego. W 25 minucie nie miał jednak wiele do powiedzenia po uderzeniu Jose Lattore Rojas.

W drugiej połowie częściej przy piłce byli miejscowi, którzy kilka razy zagrozili bramce rywali. Najbliżej szczęścia był w 75 minucie Mateusz Wójciak, który strzałem z ok. 20 m. trafił piłką w poprzeczkę. Goście czekali na błąd miejscowych i doczekali się w 88 minucie i w doliczonym czasie gry. Najpierw trzeciego gola zdobył Artem Yakovenko, a wynik meczu ustalił Dominik Rozalik kierując piłkę do pustej bramki po tym jak bramkarz KS Białcz wybrał się w pole karne Witniczan.

Mimo przegranej gospodarze schodzili z boiska z podniesionymi głowami:

Goście cieszyli się z awansu do kolejnej rundy, ale chwalili postawę niżej notowanych rywali.

Idź do oryginalnego materiału