Endometrioza w Małopolsce. Ponad 3,5 tys. kobiet w leczeniu

1 godzina temu

Bolesne miesiączki, przewlekły ból miednicy, problemy z zajściem w ciążę – objawy często latami ignorowane lub przypisywane innym chorobom. Tymczasem tylko w 2025 roku w Małopolsce z powodu endometriozy leczyło się ponad 3,5 tysiąca kobiet. W przypadku najcięższych postaci choroby pacjentki trafiają do jednego z ośmiu wyspecjalizowanych ośrodków w Polsce – Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Czytaj również: W piątek w Nowym Sączu zawyją syreny. Testują system alarmowy

Choroba, która latami pozostaje nierozpoznana

Endometrioza to schorzenie przewlekłe, które może powodować bardzo różnorodne i często mylące objawy. Kobiety skarżą się na bolesne miesiączki, ból w obrębie miednicy, krzyża czy nóg, problemy z układem pokarmowym, a także bolesne stosunki czy ból podczas oddawania moczu. Wiele pacjentek latami szuka przyczyny swoich dolegliwości, zanim otrzyma adekwatną diagnozę.

W przebiegu choroby tkanka podobna do błony śluzowej macicy pojawia się poza jej jamą – między innymi w jajnikach. Reagując na hormony cyklu miesiączkowego, wywołuje stan zapalny, prowadzi do powstawania zrostów i silnego bólu.

Szacuje się, iż w Polsce endometrioza może dotyczyć choćby około dwóch milionów kobiet. Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują, iż w samej Małopolsce w 2024 roku z powodu tej choroby do lekarzy zgłosiło się blisko 2,9 tys. pacjentek, natomiast w 2025 roku już ponad 3,5 tys.

Nowy model leczenia zaawansowanej endometriozy

Endometrioza nie jest chorobą, którą można całkowicie wyleczyć, jednak odpowiednio dobrana terapia pozwala skutecznie ograniczyć jej objawy, zmniejszyć ból, a w wielu przypadkach umożliwia także zajście w ciążę.

– Zgodnie z aktualnymi standardami podstawą leczenia endometriozy jest farmakoterapia, fizjoterapia i odpowiednia dieta. Dopiero kiedy leczenie zachowawcze nie przynosi efektów, rozważamy zabieg operacyjny – wyjaśnia dr hab. n. med. Paweł Basta, pełniący obowiązki kierownika Oddziału Klinicznego Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.

W lipcu ubiegłego roku Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził nowy model finansowania leczenia głęboko naciekającej endometriozy. Zakłada on kompleksową, skoordynowaną opiekę w wyspecjalizowanych ośrodkach, które mają największe doświadczenie w diagnozowaniu i leczeniu tej choroby.

– Dzięki temu kobiety z zaawansowaną endometriozą mogą korzystać z bezpłatnej, koordynowanej opieki w specjalistycznych ośrodkach. W całej Polsce wyznaczono osiem takich placówek. W Małopolsce tę rolę pełni Szpital Uniwersytecki w Krakowie – mówi Elżbieta Fryźlewicz-Chrapisińska, dyrektor Małopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.

Setki pacjentek w specjalistycznym leczeniu

W nowym systemie opieki pacjentki mogą liczyć na kompleksową diagnostykę, w tym specjalistyczne badania USG, kwalifikację do leczenia operacyjnego, zabiegi chirurgiczne oraz konsultacje wielu specjalistów.
W zależności od potrzeb dostępna jest także fizjoterapia, wsparcie psychologiczne oraz konsultacje dietetyczne.

Aby rozpocząć leczenie w ośrodku specjalistycznym, potrzebne jest skierowanie od lekarza ginekologa.

Analiza danych pokazuje, iż od lipca do grudnia 2025 roku w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie w nowym modelu leczono blisko 300 kobiet. Największą grupę stanowiły pacjentki w wieku od 26 do 45 lat, choć wśród leczonych była również osoba niepełnoletnia.

Szersze zmiany w opiece zdrowotnej nad kobietami

Wprowadzenie kompleksowego modelu leczenia zaawansowanej endometriozy to element szerszych zmian
w systemie opieki zdrowotnej dla kobiet w Polsce.

Rozszerzono dostęp do badań profilaktycznych, takich jak mammografia i cytologia. Do programu profilaktyki raka szyjki macicy wprowadzono także nowoczesny test HPV HR z genotypowaniem oraz cytologię płynną wykonywaną w przypadku dodatniego wyniku testu.

Zmiany objęły również badania prenatalne, z których w tej chwili może korzystać każda przyszła mama. Z kolei dla par mających trudności z zajściem w ciążę uruchomiono program in vitro finansowany przez Ministerstwo Zdrowia. Program umożliwia także pacjentkom onkologicznym zabezpieczenie płodności przed rozpoczęciem leczenia.

Źródło: NFZ
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Internet

Idź do oryginalnego materiału