Ekstremalne emocje w „Elektryku”. Sprzęt na granicy możliwości i tłumy widzów

2 godzin temu

To nie był zwykły szkolny konkurs. W Zespole Szkół Elektryczno-Mechanicznych w Nowym Sączu temperatura podzespołów szła w górę, a emocje sięgały zenitu. Trzecia edycja „Turnieju ZSEM dla podkręcaczy” pokazała jedno – młodzi sądeczanie nie tylko interesują się technologią. Oni ją rozumieją i potrafią wycisnąć z niej maksimum.

Komputery na granicy wytrzymałości

W piątek, 10 kwietnia, szkolne sale zamieniły się w prawdziwe laboratorium technologiczne. Na 21 profesjonalnie przygotowanych stanowiskach rywalizowały zespoły uczniów, które w praktyce sprawdzały granice sprzętu komputerowego.

Overclocking, czyli podkręcanie podzespołów, to nie zabawa dla początkujących. Tu liczy się wiedza, precyzja i zimna krew. Każdy błąd może oznaczać koniec rywalizacji.

Rekordowa frekwencja i tysiące widzów

Tegoroczna edycja była największa w historii wydarzenia. W turnieju wzięło udział kilkudziesięciu uczniów pracujących w zespołach, a całe przedsięwzięcie zaangażowało ponad 80 osób.

Zmagania na żywo śledziło ponad 1100 uczniów szkoły, a transmisję online obejrzało blisko 2000 widzów. To już nie lokalna ciekawostka, ale wydarzenie, które przyciąga uwagę szerokiej publiczności.

Międzynarodowy poziom i wielkie ambicje

Turniej został zarejestrowany w oficjalnej światowej lidze e-sportowej HWBOT, co nadaje mu zupełnie nowy wymiar. Organizatorzy nie ukrywają – to dopiero początek. W planach jest rozwój wydarzenia do rangi ogólnopolskiej.

Wsparcie ekspertów i realna wiedza

Partnerem technologicznym wydarzenia była marka Komputronik, która zapewniła nie tylko sprzęt, ale także wsparcie eksperckie. Na miejscu obecny był specjalista PC, pomagający uczestnikom w rozwiązywaniu problemów pojawiających się podczas ekstremalnego podkręcania.

To właśnie takie połączenie teorii z praktyką sprawia, iż młodzi ludzie zdobywają umiejętności, które mogą niedługo wykorzystać na rynku pracy.

Nowy Sącz stawia na technologię

Turniej w „Elektryku” to kolejny sygnał, iż w Nowym Sączu rośnie silne zaplecze młodych specjalistów IT. I wygląda na to, iż to dopiero początek.

Tu nie chodzi już tylko o szkołę. Tu zaczyna się przyszłość branży.

Fot. Szymon Nocoń

Idź do oryginalnego materiału