Tegoroczne prognozy na lato budzą wyjątkowo duże emocje, ponieważ zarówno modele amerykańskie NOAA, jak i europejskie ECMWF coraz wyraźniej wskazują na scenariusz sezonu cieplejszego od normy wieloletniej. Pogodowo zaskoczy nas także nadchodzący weekend.
Aktualne prognozy obu modeli wskazują w tej chwili około 60-70 proc. prawdopodobieństwa rozwoju El Niño między późną wiosną a latem 2026 r. W przestrzeni publicznej El Niño bardzo często przedstawiane jest jako bezpośrednia zapowiedź ekstremalnego lata w Europie. Tymczasem wpływ tego zjawiska na Polskę ma charakter pośredni.
El Niño polega na ociepleniu wód równikowego Pacyfiku w wyniku osłabienia pasatów, czyli wiatrów przemieszczających ciepłe wody ku zachodniej części oceanu. W konsekwencji dochodzi do zmian w globalnej cyrkulacji atmosferycznej i wzrostu średniej temperatury na świecie.
Źródło: IMGW-PIBNie oznacza to jednak, iż El Niño automatycznie „produkuje” fale upałów w Polsce. Może ono zwiększać prawdopodobieństwo cieplejszego sezonu w skali globalnej, ale o przebiegu pogody w Europie Środkowej decydują przede wszystkim procesy regionalne i sytuacja baryczna nad Atlantykiem oraz Europą.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz dla lata 2026: lato cieplejsze od normy klimatycznej, jednak o charakterze dynamicznym.
Oznacza to możliwość występowania:
— okresowych fal upałów,
— przechodzenia frontów atmosferycznych,
— burz i intensywnych opadów,
— chwilowych ochłodzeń.
Na dziś nie ma jeszcze wystarczających podstaw, aby jednoznacznie mówić o rekordowym lub ekstremalnie upalnym lecie jako scenariuszu dominującym.
Najbardziej uzasadniony meteorologicznie wniosek brzmi w tej chwili następująco: lato 2026 ma zwiększoną szansę być cieplejsze od normy wieloletniej, jednak jego przebieg będzie w dużej mierze zależał od sytuacji barycznej nad Europą i przebiegu NAO w trakcie sezonu.
Źródło: IMGW-PIBZanim jednak nastanie lato czeka na weekend (16-17 maja). Będzie on dość dynamiczny pod kątem pogodowym. Od piątku przez centralną część naszego kraju będzie przebiegać w osi północ-południe strefa frontu atmosferycznego. Będzie on generować opady deszczu oraz burze zwłaszcza we wschodniej połowie kraju.
Źródło: IMGW-PIB


1 godzina temu












