Dwa sparingi Świdniczanki

5 dni temu

Do rozpoczęcia sezonu w czwartej lidze, grupie lubelskiej pozostało kilkanaście dni, a to oznacza, iż dla zespołów występujących na tym szczeblu rozgrywkowym rozpoczął się okres ostatnich szlifów kadrowych i budowania formy w sparingach. Wciąż jednak kilka wiemy o tym, kto w kolejnej kampanii będzie reprezentował barwy Świdniczanki. Mówi się, iż drużyna ma być oparta o młodych graczy, wspartych kilkoma doświadczonymi piłkarzami.

Taką tezę potwierdzają mecze kontrolne, rozegrane przez spadkowicza z trzeciej ligi. Trener Piotr Ciołkowski sprawdzał w nich zawodników z akademii oraz tych, którzy mogliby trafić do zielono – biało – czerwonych. W pierwszym sparingu nie wyszło to dobrze, bo Tomasz Tymosiak i spółka zostali rozgromieni przez Lubliniankę Lublin, aż 0:15. Znacznie lepiej było w kolejnym pojedynku. Tym razem “Świdnia” stanęła naprzeciw beniaminka lubelskiej okręgówki – Wiary Łęczna i zwyciężyła, 4:1.

– Po spadku zawsze jest ciężki okres dla klubu – mówi Paweł Walczak, prezes Świdniczanki. – Robimy wszystko, by jak najlepiej przygotować się do kolejnego sezonu. Wierzę, iż uda nam się zbudować zespół, który jest w stanie powalczyć o utrzymanie. Do szerokiej kadry trafią też zawodnicy z akademii, co cieszy nas szczególnie.

Oprócz wspomnianego Tymosiaka klub z ul. Turystycznej chce mieć w kadrze jeszcze przynajmniej trzech, czterech graczy z ligową przeszłością. Ostatnio głośno się zrobiło o przejściu do Świdniczanki Juliena Tadrowskiego. 33-latek ma bogate, piłkarskie CV, ale póki co nie ogłoszono jego przenosin do Świdnika.

Zielono – biało – czerwoni rozpoczną sezon w weekend 8-9 sierpnia domowym starciem z Granitem Bychawa.

Idź do oryginalnego materiału