Deszcz przez niemal całe spotkanie próbował rozmyć obraz meczu, ale emocji zmyć nie zdołał. Przy Krakusa spotkały się zespoły, które przed sezonem mierzyły wysoko i po pierwszych kolejkach przez cały czas mają ku temu argumenty. Concordia chciała przedłużyć dobrą serię, Tęcza Biskupiec przyjechała po punkty potrzebne do pogoni za czołówką. Zamiast ostrożnego badania gruntu było sporo otwartej gry, zwrotów i walki do końca.