Drastyczna zmiana pogody w Polsce. Nastąpi w ciągu jednego dnia

7 godzin temu

Pierwsza połowa marca przyniosła w Polsce wyjątkowo stabilną i słoneczną aurę. Nad znaczną częścią Europy Środkowej rozbudował się rozległy wyż baryczny, który ogranicza rozwój chmur i blokuje napływ frontów atmosferycznych. Dzięki temu w wielu regionach kraju dominuje pogodna aura z niewielką ilością opadów i temperaturami zdecydowanie wyższymi niż zwykle o tej porze roku.

W ciągu dnia termometry w większości regionów pokazują od około 15 do 20 stopni Celsjusza w cieniu. Takie wartości oznaczają warunki typowe dla wiosny meteorologicznej, a nie dla końcówki zimy. Według prognoz Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych średnie temperatury w pierwszych dniach marca mogą być choćby o 2–3 stopnie wyższe od normy klimatycznej z lat 1991–2020.

Również noce przynoszą coraz łagodniejsze warunki. Po wcześniejszych przymrozkach temperatura w wielu miejscach pozostaje już powyżej zera, a poranki nie są tak chłodne jak jeszcze na początku miesiąca.

Jedynym wyjątkiem w najbliższych dniach będzie czwartek, kiedy w zachodniej części kraju pojawi się chwilowe ochłodzenie. W tej części Polski temperatura maksymalna może spaść do około 12–13 stopni.

Prognoza pogody na weekend – początek zmian

Weekend rozpocznie się jeszcze w bardzo przyjemnej, niemal wiosennej aurze. W sobotę w większości regionów kraju utrzyma się słoneczna i sucha pogoda, a temperatura ponownie osiągnie wartości zbliżone do 15–20 stopni.

Jednak już wtedy pojawią się pierwsze sygnały nadchodzącej zmiany. W zachodnich i północnych województwach zacznie przybywać chmur, a w godzinach popołudniowych i wieczornych możliwe będą pierwsze opady. Synoptycy nie wykluczają także lokalnych burz, którym mogą towarzyszyć krótkotrwałe, intensywne opady oraz porywy wiatru.

Na Pomorzu ochłodzenie będzie wyraźnie odczuwalne już w sobotę. W najcieplejszym momencie dnia temperatura może tam wynieść zaledwie od 3 do 5 stopni Celsjusza. Dodatkowo pojawi się silniejszy, porywisty wiatr.

Tego typu zjawiska nie są w marcu niczym niezwykłym. Meteorolodzy podkreślają, iż przejściowe burze z krupą śnieżną czy drobnym gradem mogą pojawiać się zwłaszcza w okresie przechodzenia aktywnych frontów atmosferycznych.

Gwałtowne ochłodzenie w niedzielę

Prawdziwa zmiana nastąpi jednak dopiero w niedzielę. Wówczas przez Polskę z zachodu na wschód zacznie przemieszczać się front atmosferyczny związany z napływem znacznie chłodniejszego powietrza.

Nad dużą częścią kraju pojawi się pełne zachmurzenie, a opady staną się bardziej powszechne. Padać będzie głównie deszcz, jednak w niektórych regionach możliwe są również mieszane opady deszczu ze śniegiem lub krupy śnieżnej. W terenach wyżej położonych, szczególnie w górach, może spaść także sam śnieg.

W górach opady śniegu mogą spowodować choćby kilkucentymetrowy przyrost pokrywy śnieżnej. To kolejny dowód na to, iż zimowa aura w marcu potrafi jeszcze powracać.

Najbardziej odczuwalna będzie jednak zmiana temperatury. W wielu regionach kraju różnica w stosunku do soboty może wynieść choćby 10–15 stopni. W południowej, centralnej i północno-wschodniej Polsce maksymalna temperatura spadnie do zaledwie 3–5 stopni.

Na zachodzie kraju będzie nieco cieplej, ale również tam termometry pokażą najwyżej około 9–10 stopni. Jedynie na wschodzie Polski przed nadejściem opadów utrzyma się jeszcze cieplejsza masa powietrza, dzięki czemu temperatura może osiągnąć 15–18 stopni. Po przejściu frontu również tam nastąpi szybkie ochłodzenie.

Marzec z pogodową huśtawką temperatur

Zmiany zapowiadane na połowę marca wpisują się w szerszy trend obserwowany w prognozach długoterminowych. Synoptycy podkreślają, iż marzec w Polsce bardzo często przynosi gwałtowne wahania temperatur – od niemal wiosennych wartości po powroty chłodu czy choćby epizody zimowe.

Modele meteorologiczne wskazują, iż w drugiej połowie miesiąca możliwe są kolejne okresy chłodniejszej pogody. Zdarzyć się mogą także napływy arktycznego powietrza z północy lub wschodu Europy, które potrafią przynieść nocne przymrozki, a lokalnie choćby spadki temperatury poniżej zera.

Prognozy sezonowe Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej sugerują natomiast, iż średnia temperatura marca w wielu regionach kraju może ostatecznie okazać się niższa od normy wieloletniej.

Oznacza to, iż obecna fala wiosennego ciepła może mieć jedynie przejściowy charakter.

Front atmosferyczny przyniesie opady i silniejszy wiatr

Nadchodzący front atmosferyczny będzie odpowiedzialny nie tylko za spadek temperatury, ale także za pogorszenie warunków pogodowych. W wielu regionach pojawią się opady deszczu, miejscami dość intensywne. W górach i na terenach podgórskich możliwe będą opady śniegu.

Dodatkowo przewidywany jest silniejszy wiatr, który w połączeniu z wilgotnym powietrzem i niską temperaturą może znacząco obniżyć temperaturę odczuwalną. W takich warunkach aura może przypominać raczej późną jesień niż początek wiosny.

Meteorolodzy zwracają uwagę, iż marzec to miesiąc przejściowy, w którym zderzają się bardzo różne masy powietrza. To właśnie dlatego pogoda w tym okresie potrafi zmieniać się gwałtownie – czasami choćby z dnia na dzień.

Idź do oryginalnego materiału