Kiedy doszło do złamania nogi, mama Antka była przekonana, iż to zwykły nieszczęśliwy wypadek, który z czasem po prostu się zagoi. Jednak czujność specjalisty i niepokojący obraz na badaniu sprawiły, iż syn możliwie jak najszybciej został skierowany na dalszą diagnostykę.
niedługo potem Antek trafił do Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, gdzie przeprowadzono biopsję. Wynik przyszedł bardzo gwałtownie i brzmiał jak wyrok: Osteosarcoma – złośliwy nowotwór kości.
Od momentu diagnozy życie rodziny uległo całkowitej zmianie. Antek jest już w trakcie intensywnego leczenia – niedawno przyjął pierwszą dawkę chemioterapii. Każdy dzień to dla niego i jego najbliższych ogromne wyzwanie oraz walka z bólem i skutkami ubocznymi leczenia.
Oprócz dzielnej mamy, wielkim wsparciem dla Antka są jego bracia, którzy bardzo troszczą się o niego i marzą o tym, aby ich codzienność wróciła do normy.
Przed chorobą Antek grał jako bramkarz w klubie piłkarskim i to z sportem wi










