Dramat na przystanku w Warszawie. Karetka nagle się stoczyła. 40-latek przygnieciony do autobusu

3 godzin temu

Do bardzo poważnego wypadku doszło w Warszawie. Podczas załadunku uszkodzonej karetki na lawetę doszło do dramatycznego zdarzenia. Mężczyzna został przygnieciony i w ciężkim stanie trafił do szpitala.

Fragment karetki pogotowia. Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawa w Pigułce

Sekundy grozy przy przystanku

Zdarzenie miało miejsce w sobotę, 25 kwietnia, około godziny 15:20. Wszystko rozegrało się przy przystanku Hynka 06, w rejonie skrzyżowania ulic Łopuszańskiej, Hynka i Alei Krakowskiej.

Jak informuje „Super Express”, pracownik pomocy drogowej próbował wciągnąć niesprawną karetkę na lawetę. W pewnym momencie doszło do awarii jednego z elementów mocujących pojazd.

To był moment, który zdecydował o wszystkim.

Karetka stoczyła się i uderzyła

Ambulans nagle ruszył do tyłu. Mężczyzna znalazł się dokładnie na jego drodze. Został przyciśnięty między karetką a stojącym na przystanku autobusem miejskim.

Jak przekazał w rozmowie z „Super Expressem” mł. asp. Bartłomiej Śniadała z Komendy Stołecznej Policji, 40-latek doznał bardzo poważnych obrażeń.

Walka o życie w szpitalu

Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie lekarze rozpoczęli walkę o jego życie.

Stan mężczyzny jest ciężki.

Śledztwo wyjaśni szczegóły

Policja ustala dokładny przebieg zdarzenia. najważniejsze będzie wyjaśnienie, dlaczego element mocujący zawiódł i czy doszło do błędu technicznego lub ludzkiego.

To zdarzenie pokazuje, jak niebezpieczna potrafi być praca przy tego typu operacjach. Wystarczy chwila i jeden błąd, by doszło do tragedii.

Idź do oryginalnego materiału