Dozamet Connector utrzymał się w IV lidze, ale osłabiona Syrena mocno postraszyła

2 godzin temu

Piłkarze Dozametu Connector pokonali w Nowej Soli ZAP Syrenę Zbąszynek 1:0 i utrzymali się w lubuskiej IV lidze.

W 13 minucie gospodarze za sprawą Mamadou Guirassy zdobyli gola, a w kolejnych minutach Dozamet nie wykorzystał wielu doskonałych sytuacji do podwyższenia rezultatu. Goście zrewanżowali się groźną sytuacją po której na listę zdobywaców bramek mógł wpisać się Bartosz Matysiak. Po zmianie stron w 47 minucie czerwoną kartkę ujrzał Wiktor Kuberski z Syreny, a gospodarze mieli doskonałą okazję na zdobycie drugiego gola, ale rzutu karnego nie wykorzystał Kacper Poczwardowski, bo jego strzał obronił Wiktor Nowotnik. Bramkarz Syreny świetnie spisywał się przy okazji kolejnych znakomitych sytuacji Dozametu. W 89 minucie drugą zółtą kartkę ujrzał w drużynie gości Bartosz Matysiak. Grająca w dziewiątkę Syrena stworzyła kilka niebezpiecznych sytuacji, a Dozamet do ostatniego gwizdka musiał drżeć o wyniki:

Świetny mecz rozegrał golkiper ZAP Syreny:

Idź do oryginalnego materiału