Dorobili się w latach 90. Teraz ich dzieci tworzą nową klasę wyższą. "Czułam się typowym bananem"

3 godzin temu
Zdjęcie: Na zdjęciu zakład stolarski, rynek w Pszczynie i zaparkowane ciężarówki


— Długo broniłam się przed wejściem do firmy rodziców. Bałam się odpowiedzialności. Nie chciałam zniszczyć tego, co tata wypracował przez 30 lat. Teraz żyję w bańce bezpieczeństwa finansowego, o którym 98 proc. moich rówieśników może tylko pomarzyć — mówi Kasia, 30-latka prowadząca rodzinną firmę transportową w Pszczynie.
Idź do oryginalnego materiału