Arka będąca na krawędzi urwiska, którego dnem jest Betclic I liga dała sobie jeszcze odrobinę nadziei ostatnim remisem, Górnik za to wypisał się już z gry o mistrzostwo i mimo matematycznych szans pozostała mu walka o jak najwyższe miejsce na podium Ekstraklasy. Starcie przy ul. Olimpijskiej dla jednych to mecz "o życie", dla drugich to spotkanie o zachowanie szans na uczestnictwo w el. Ligi Mistrzów.
Drużyna trenera Banasika ma 4 punkty straty do bezpiecznego miejsca i na rozkładzie sinusoidę - Górnika i Raków walczące o topowe miejsca z przerwą na pierwszego spadkowicza, czyli Bruk-Bet Niecieczę. Drobna nadzieja tli się jeszcze w sercach ekipy z Pomorza po niespodziewanym remisie z Lechem w Poznaniu i nadchodzący mecz będzie decydującym o ich być albo nie być. Trójkolorowi za to po przekonującym zwycięstwie z Rakowem w finale STS Pucharu Polski nie zostali poniesieni na fali entuzjazmu i bili głową w mur zabetonowanej ekipy Leszka Ojrzyńskiego. Podopieczni Gasparika wciąż jeszcze mogą znaleźć się na najwyższym stopniu podium jeżeli Kolejorz tragicznie skończy sezon, ale realnie patrząc, to klub z Zabrza walczy o utrzymanie się na podium z nastawieniem na drugie miejsce.
Gdański tryptyk
Trzecie spotkanie w okresie 25/26 będzie zgoła odmienne od listopadowego dwumeczu - Dawida Szwargę zastąpił z początkiem kwietnia Dariusz Banasik i ten drugi mimo podobnego materiału piłkarskiego poczynił kilka zmian taktycznych i potrafił zaskoczyć. Wygrana w debiucie z Zagłębiem Lubin, remis z Cracovią i najbardziej zaskakujące 1:1 z Lechem w Gdyni mogą napawać optymizmem kibiców Arki. Głównym argumentem dla Żółto-Niebieskich będzie nie tylko to, iż mają nóż na gardle, ale to jak radzą sobie na stadionie przy ul. Olimpijskiej - Arka to w tabeli spotkań u siebie piąta drużyna pod względem rezultatów mająca na koncie tylko dwie porażki. Górnik zaś na wyjazdach głównie remisuje, ale Zabrzanie rozsierdzeni słabym wynikiem przeciwko Miedziowym z pewnością będą chcieli pokazać swoją siłę - w końcu jeszcze nie tak dawno to Jagiellonia musiała uznać ich wyższość w swojej twierdzy, nie wspominając o maratonie meczów "w gościach" w drodze po triumf w Pucharze Polski.
Nie strasz, nie strasz…
Faktem jest, iż w historii rywalizacji z naszymi najbliższymi przeciwnikami bywało różnie i w Ekstraklasie w latach dwutysięcznych głównie przegrywaliśmy. Najnowsza historia jest jednak po naszej stronie, bo w ostatniej dekadzie przegraliśmy tylko dwukrotnie na 9 starć, a ostatnie dwa, to pogrom 5:1 na Roosevelta i wygrana w drodze po puchar.
Smaczku tej rywalizacji dodaje fakt ostatnich uszczypliwości między ludźmi odpowiedzialnymi za social media gdynian a Michałem Siarą. Zważając na to, iż Górnik nie wraca na Śląsk i udaje się do Płocka na kolejny mecz ligowy w sobotę, to raczej nikt nie będzie prosił o udostępnienie obiektów treningowych Arki…
Problemy kadrowe
W obu zespołach trenerzy mogą mieć nie lada orzech do zgryzienia ze względu na absencję kilku podstawowych zawodników. Banasik nie będzie mógł wystawić swojego podstawowego obrońcy Gojnego, który pauzuje za żółte kartki. Jego los podzieli występujący dotychczas w 23 meczach Rusyn, który ma 4 bramki na swoim koncie, do tego Perea zszedł w spotkaniu z Lechem z kontuzją mięśniową. Wielką niewiadomą Gasparika będzie dyspozycja Michala Sacka, który zgłaszał problemy zdrowotne i musiał przedwcześnie zakończyć starcie z Zagłębiem. Kolejne wątpliwości budzi Patrik Hellebrand, który po pojedynku w środku pola trzymał się za bark z grymasem bólu - dograł mecz do końca, ale dopiero badania wykażą czy będzie zdolny do gry. Podobnie sprawa ma się z Roberto Massimo - joker słowackiego szkoleniowca ze Stadionu Narodowego nie znalazł się w kadrze meczowej przeciwko Zagłębiu a z pewnością przydałby się do rotacji z póki co średnio spisującym się Dimim.
(Nie za) wesoły autobus
Arka nie traci wybitnie dużo bramek u siebie, ale za to… Górnik strzela ich na wyjazdach jeszcze mniej. 18 razy piłka wyciągana z siatki Żółto-Niebieskich kontra 15 goli "na plus" Trójkolorowych wyraźnie wskazuje nam kierunek w jakim będzie przebiegać to spotkanie. Twarda defensywa całą drużyną i liczenie na kontrę - nie tylko Zagłębie pokazało jak należy przeciwstawić się szybkim skrzydłowym ze Śląska. Z drugiej strony problemy z przebiciem się przez blok obronny przy ataku pozycyjnym i obijanie nóg przeciwników przy strzałach z dystansu. To będzie mecz do pierwszego błędu, który dopiero może otworzyć to potencjalne "spotkanie dla koneserów" z Arką, która nastawi się na "lagę na Gutkovskisa", szybkiego Kerka i prowokowanie pojedynków powietrznych w szesnastce Łubika.
Przewidywane składy:
Arka: Grobelny - Hermoso, Marcjanik, Navarro - Nguiamba, Jakubczyk, Abramowicz, Kerk, Kubiak, Zator - Gutkovskis
Górnik: Łubik - Olkowski, Janicki, Josema, Janża - Hellebrand, Ambros, Sadilek - Dimi, Liseth, Chłań
Arka Gdynia - Górnik Zabrze, 13 maja, 18:00. Transmisja: CANAL+ Sport 3, Ekstraklasa TV.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl






![[Karnetowicze] Karty do odbioru w Strefie Kibica](https://mkschojniczanka.pl/wp-content/uploads/2026/07/karnety.jpg)








