Do Rosji powinien uchodzić rzekami z Polski tylko nadmiar wody!

2 godzin temu

Warmia, Mazury i Powiśle cierpią na suszę hydrologiczną i hydrogeologiczną. Wobec niedostatku opadów występuje niedobór wód powierzchniowych (rzeki, jeziora, zbiorniki), obniża się poziom wód gruntowych i wód podziemnych. Negatywne skutki odczuwa rolnictwo i środowisko naturalne oraz turystyka.

Jednocześnie w sposób niekontrolowany woda z Warmii i Mazur odpływa rzekami i innymi ciekami przez granicę państwową do rosyjskiego obwodu królewieckiego. Są to:

1. Powiat gołdapski: Węgorapa odprowadzająca wody z Wielkich Jezior Mazurskich oraz m.in. rzeki Gołdapy; Błędzianka i Żytkiejmska Struga. Jezioro Gołdap – jest jedynym jeziorem przedzielonym granicą państwową. Jego zasilenie w wodę rzeką Jarką jest po stronie polskiej.

2. Powiat węgorzewski: poza Węgorapą za granicę odpływa kilkanaście mniejszych cieków.

3. Powiat kętrzyński: Omet.

4. Powiat bartoszycki: rzeka Łyna; cieki: Stradyk, Prawda, Struga Smoleńska.

5. Powiat braniewski: Banówka, Omaza, Ławta, Gołuba, Pasmar.

Z terenu tych czterech powiatów za granicę odpływa woda z kilkudziesięciu innych naturalnych cieków bez nazwy, strumieni, strug i rowów melioracyjnych oraz odwadniających ten graniczny teren.

Uważamy, iż należy zinwentaryzować wszystkie cieki graniczne i opracować program budowy urządzeń hydrotechnicznych, które pozwolą utrzymywać przez cały rok wysoki poziom wody, porównywany z wiosennym, a tylko nadmiar wody oddawać na stronę agresywnego sąsiada. Przemawiają za tym potrzeby rolnicze, gospodarcze i środowiskowe, ale też argumenty natury obronnej (zwiększenie niedostępności terenu granicznego przez podniesienie i utrzymanie wysokiego stanu wód). Nie ma tu potrzeby budowy wielkich, kosztownych budowli hydrotechnicznych a wielu małych, nie wymagających wielkich nakładów.

Działania te mogą tworzyć dodatkowe zabezpieczenie granicy uzupełniając zadania realizowane w ramach Tarczy Wschód. Dlatego też zwracamy się do administracji państwowej, w szczególności do Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” o podjęcie stosownych działań. Widzimy też potrzebę odpowiednich zapisów w aktualizacji „Strategii Rozwoju Społeczno-Gospodarczego Województwa Warmińsko-Mazurskiego”. Oczekujemy też dokonania inwentaryzacji na terenie całego województwa istniejących dawniej urządzeń hydrotechnicznych, które można by odtworzyć dla utrzymania wyższego poziomu wód. Ciągle aktualnym jest też postulat prac nad ideą i projektem drogi wodnej łączącej Wielkie Jeziora Mazurskie z Pojezierzem Augustowskim.

Stanowisko powyższe odnośnie cieków granicznych przyjęliśmy podczas posiedzenia Komisji Rozwoju Obszarów Wiejskich, Rolnictwa, Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego obradującej podczas XXVII Samorządowego Forum Ekologicznego w Warchałach w powiecie szczycieńskim.

Zgłosiłem tę propozycję po rozmowach z samorządowcami z powiatu gołdapskiego postulującymi podpiętrzenie wód jeziora Gołdap (przywrócenie dawnego poziomu lustra wody) i remontu nestora mazurskich kanałów – Kanału Brożajckiego wytyczającego granicę powiatów gołdapskiego i węgorzewskiego, a prowadzącego przez Lasy Skaliskie wody Gołdapy do Węgorapy.

Jarosław Słoma

Idź do oryginalnego materiału