Do przerwy Wisła Płock wygrywała z Motorem, ale punkty zostały w Lublinie

2 godzin temu

Przed meczem gospodarze znajdowali się na 11. miejscu w tabeli, a tuż za nimi plasowali się Nafciarze. poprzedniej kolejce zespół z Płocka rozegrał szalony mecz z dobrze prezentującym się w tym sezonie Piastem Gliwice. Wisła, grająca na własnym stadionie, miała trzy świetne sytuacje już w kilku pierwszych minutach, ale nic nie wpadło do siatki rywali, za to Piast wygrywa l do przerwy 2:0. Po świetnej drugiej połowie gospodarzy skończyło się 2:2.

Z kolei Motor, prowadzony przez trenera Wisły z poprzedniego sezonu Mariusza Misiurę, nie przegrał od 5 meczów, a w ostatniej kolejce pokonał na wyjeździe Cracovię 2:1.

W piątek w Lublinie atakował Motor, dużo strzelał, ale to Wisła wygrywała do przerwy 2:1. W ciagu dwóch minut trafili Silva i Kobacki. Byo w tym dużo szczęścia, które niestety skończyło się w drugiej połowie. gospodarze wyrównali już 10 minut po przerwie. Gdy 10 minut przed końcem drugą żółtą kartkę - a w efekcie czerwoną - zobaczył Haglind-Sangre,

Motor ruszył po trzy punkty, oddał w tym meczu 27 strzałów, a Wisła 10. I dopiął swego w 7. minucie doliczonego czasu gry, Czubak trafił na 3:2.

Motor Lublin - Wisła Płock 3:2 (1:2)

Bramki: Bereszyński (2), Ndiaye (55), Czubak (90+7) - Silva (31), Kobacki (33)

Motor: Tratnik – Santos (63 Lukoszek), Bereszyński (80 Bartos), Plavotić, Luberecki, Bouhrane (63 Tall), Simon (80 Meyer), Rony Lopes, Ndiaye, Czubak, Ronaldo (80 Aiko).

Wisła: Leszczyński – Silva, Kamiński, Haglind-Sangre, Rogelj, Flis, Radwański (83 Pomorski), Gallapeni, Kobacki (71 Hiszpański), Sekulski (63 Hamulić), Akere (71 Prsir).

Idź do oryginalnego materiału