Dla świata to skomplikowany konflikt, dla dziecka w Etiopii to przede wszystkim utracone dzieciństwo i pusty brzuch.
Naod jest jednym z uczniów etiopskiej szkoły, którą jako Caritas Polska wspieramy. Każdego ranka ten chłopiec pokonuje biegiem półgodzinną drogę do zrujnowanej szkoły w etiopskim Tigraju. Dlaczego tak bardzo mu zależy? „Co byśmy zrobili, gdyby szkoły nie było? Naszą jedyną szansą byłoby wypasanie bydła” – mówi chłopiec z powagą dorosłego człowieka.
Dziś, dzięki pomocy darczyńców Caritas Polska, szkoła stała się dla Naoda czymś więcej niż tylko budynkiem. To jego oaza i jedyne bezpieczne miejsce, w którym może uciec przed twardą, powojenną rzeczywistością. To tutaj uczy się ulubionej matematyki i nauk społecznych, bawi z przyjaciółmi w cieniu drzew, a po lekcjach otrzymuje od nas wysokoenergetyczny herbatnik (432 kcal) – często jedyny pewny posiłek w ciągu jego dnia. Jak sam przyznaje: „Szkoła to moje źródło szczęścia”.
Ponad połowa dzieci w jego regionie wciąż nie wróciła do klas po wojnie. My robimy wszystko, by zamienić zrujnowane mury w bezpieczne przestrzenie, w których dzieci znów mogą być dziećmi.
Nie uratujesz całej Afryki, ale możesz pomóc konkretnym potrzebującym:
75 zł zapewnia zestaw higieniczny na cały rok dla uczennicy w Etiopii, pozwalając jej na kontynuację nauki z zachowaniem godności.
150 zł to koszt 2 opakowań specjalistycznego mleka terapeutycznego, które ratuje życie skrajnie wycieńczonego niemowlęcia w Burkina Faso.
300 zł pokrywa koszt szkolnej ławki, dzięki której uczeń w zrujnowanym Tigraju nie musi już uczyć się siedząc na ziemi.
Pomóż nam walczyć z niedożywieniem, wesprzyj: caritas.pl/afryka
Etiopia, Afryka, dożywianie dzieci, pomoc dzieciom, edukacja w Afryce, głód, skutki wojny, Tigraj, pomoc humanitarna
Żródło materiału CARITAS POLSKA









