Jak opowiada mama zawodniczki, Kornelia Białek-Emerling, po Mistrzostwach Polski 16-latków w Lublinie Diana spędziła w domu zaledwie dwa dni. Następnie wyjechała do Szczecina na pięciodniowe zgrupowanie kadry, podczas którego trenowała dwa razy dziennie.– To była bardzo ciężka praca. Po zgrupowaniu wróciła do domu tylko na jeden dzień, a potem razem z reprezentacją Polski poleciała do Rzymu, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Jest już zmęczona, ale wiem, iż nie odpuści i da z siebie wszystko – mówi mama
zawodniczki.Ratownictwo wodne jest wielką pasją Diany. Każdą wolną chwilę poświęca treningom w MUKS WOPR Kędzierzyn-Koźle pod okiem trenerów Bogdana Stańczyka i Jędrzeja
Janyka.Już pierwszy dzień mistrzostw przyniósł bardzo dobre wiadomości. Diana rywalizowała z zawodniczkami ze starszych roczników 2010, 2009 i 2008. W eliminacjach konkurencji 100 metrów Rescue Medley awansowała do finału A, ustanawiając przy tym nowy rekord
Polski.Przed reprezentantką Kędzierzyna-Koźla kolejne starty. Zarówno klub, jak i bliscy mocno trzymają za nią kciuki, licząc na udane występy w europejskim czempionacie.