Dąbroczanka gwałtownie zdobyła gola, ale później...

3 godzin temu

Dąbroczanka Pępowo rozegrała w sobotę przedostatni mecz przed własną publicznością w okresie 2025/2026. Rywalem w 29. kolejce były rezerwy Polonii Leszno, które walczą o pozostanie w piątej lidze.

https://gostynska.pl/sport/krobianka-znow-prowadzila-ale-nie-zdobyla-punktow/SJfnOSw9LZGxxlbFOC8a

Dąbroczanka Pępowo pierwsza strzeliła gola

Sobotnie spotkanie dobrze zaczęło się dla zespołu Tomasza Leciejewskiego. W 7. minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale Nikodema Malcherka. Korzystny wynik utrzymał się przez ponad dwadzieścia minut. Były okazje, żeby podwyższyć prowadzenie, ale skończyło się na golach przyjezdnych. Rezerwy Polonii Leszno prowadziły po pierwszej połowie 2 : 1.

Druga połowa należała do rezerw Polonii Leszno

Goście mają jeszcze o co walczyć i za wszelką cenę chcieli zdobyć w Pępowie trzy punkty. W drugiej połowie konsekwentnie dążyli do upragnionego celu. Krótko po rozpoczęciu drugiej połowy podwyższyli prowadzenie. Bramkę kontaktową zdobył Dawid Cubal, ale finisz należał już do przyjezdnych. Polonia II Leszno wygrała 6 : 2.

- Katastrofa. To jedno słowo najlepiej opisuje dzisiejszy mecz. Nasza gra była na bardzo słabym poziomie, a momentami wyglądało to tak, jakby tryb wakacyjny włączył się zdecydowanie za wcześnie. Nie pomagali również sędziowie, których decyzje budziły wiele kontrowersji. Przepraszamy kibiców za ten występ. Taki poziom nie może się powtórzyć – podsumował Tomasz Leciejewski trener Dąbroczanki Pępowo.

Przed ostatnią kolejką Dąbroczanka Pępowo zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli trzeciej grupy piątej ligi.

Dąbroczanka Pępowo – Polonia II Leszno/Dąb Zaborowo 2 : 6 (1 : 2)
0 : 1 – Nikodem Malcherek (7')
1 : 1 – z rzutu karnego (31')
1 : 2 – (38')
1 : 3 – (47')
2 : 3 – Dawid Cubal (62')
2 : 4 – z rzutu karnego (64')
2 : 5 – (72')
2 : 6 - (90')
Dąbroczanka: Żalik - Gościański, Snela, Cubal, T. Malcherek, N. Malcherek, Szymczak (46, M. Kozłowski), Mierzwicki (87' K. Zjeżdżałka), Dzierżawczyk (77' Łyszczak), Konieczny, Kowalewski (70' Szynka)

Idź do oryginalnego materiału