
fot. Radio DoxaPrzed Odrą Opole bardzo istotny mecz. Już w najbliższą niedzielę (25.10) o godz. 12:00 podejmą na własnym stadionie znajdującą się bezpośrednio nad nimi w tabeli Pogoń Siedlce w ramach 12. kolejki Betclic 1. Ligi. To okazja dla nich, aby zrehabilitować się po ostatnim, przegranym 3-0 meczu ligowym z Ruchem Chorzów, ale również do poprawy swojego bilansu bramkowego, gdyż niebiesko-czerwoni jako jedyna pierwszoligowa drużyna nie zdołali jeszcze przełamać bariery 10 strzelonych bramek w tym sezonie.
– Wierzę w to, iż tym tygodniem przygotowaliśmy zawodników, żeby podejmowali lepsze decyzje na połowie przeciwnika. Liga jest bardzo wyrównana i niektóre mecze po prostu trzeba wygrać – przyznaje trener zespołu Łukasz Tomczyk. – Bardzo wierzę w Michała Feliksa. Wierzę w to, iż ta jego praca na treningach, ten jego głód przyniesie na końcu, gdy spojrzymy na cały sezon, taką liczbę bramek, która będzie wszystkich satysfakcjonowała – odpowiada na krytykę ze strony kibiców w kierunku napastnika Odry.
– Na pewno porażki zawsze bolą, aczkolwiek futbol z tego się składa, iż są te cięższe momenty i z nich trzeba wychodzić. Ciężko przewidzieć, jak będzie do końca ten mecz wyglądał. Myślę, iż na pewno Pogoń Siedlce nie zostawi nam tutaj miejsca do zabawy z piłką i po tych 3 porażkach będzie bardzo zdeterminowana – mówi kapitan niebiesko-czerwonych Mateusz Spychała.
Determinacja u obu drużyn przed niedzielnym spotkaniem jest na najwyższym poziomie, gdyż Pogoń Siedlce do meczu z Odrą podejdzie po serii 3 porażek ligowych. Dla opolskiego klubu będzie to natomiast ostatni sprawdzian, przed czwartkowym spotkaniem ze Śląskiem Wrocław w ramach Pucharu Polski.
Łukasz Tomczyk, Mateusz Spychała
Dłuższa relacja:
Autor: Damian Serwuszok
fot. Radio Doxa
4 dni temu
















