Gleb Czugunow na szczęście nie doznał poważnej kontuzji po fatalnym karambolu w 13 wyścigu niedzielnych derbów Wielkopolski w Poznaniu, kiedy po ostrym ataku sfaulował go lider PSŻ-u, Ryan Douglas. Australijczyk otrzymał za to żółtą kartkę, która wiąże się z konsekwencjami finansowymi, ale po tym, jak Czugunow był niezdolny do jazdy w końcówce zawodów, to zespół z Poznania dowiózł minimalne zwycięstwo 47:43. Trener Tomasz Gapiński w rozmowie z radiemCENTRUM nie zwalał winy za porażkę tylko na ten feralny 13 wyścig.
"Trzynasty, ale też moglibyśmy wymienić kilka innych wyścigów, które zadecydowały o naszej porażce. Ja tam jestem bardzo zadowolony z chłopaków. Walczyli, tak samo jak w Łodzi. Pomimo tego, iż nie mamy tej wygranej, możemy być zadowoleni z dyspozycji naszych zawodników. Każdy jechał, walczył i punktował i to jest najważniejsze. Szkoda upadku Gleba Czugunowa w tym 13 wyścigu, bo nie mogliśmy skorzystać z niego w wyścigach nominowanych. Jego stan zdrowia na to nie pozwalał. Nie narażaliśmy zarówno jego jak i innych kolegów z toru" - powiedział radiuCENTRUM trener Moonfin Magnusa Ostrów.
Szczegółowe badania w poznańskim szpitalu wykluczyły złamania. Żużlowiec jest poobijany i kilka dni regeneracji powinno mu pozwolić dojść do zdrowia. Ostrowski zespół jechał teraz dwa mecze w ciągu czterech dni, a kolejne dwa spotkania odjedzie na swoim torze dopiero 21 i 28 czerwca odpowiednio z zespołami z Krosna i Piły.
na fot.: Gleb Czugunow po wypadku w Poznaniu był mocno poobijany.
Autor:











![Obrony, które rozgrzeły trybuny. Tak zaczął się pierwszy dzień Ligi Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MWUOCXD3BCRSO-C321.webp)







