Coraz więcej mieszkańców GTA nie stać na czynsz

bejsment.com 2 godzin temu

Coraz więcej mieszkańców GTA zalega z czynszem i potrzebuje pomocy, aby nie stracić mieszkania. Liczba wniosków o eksmisję z powodu niepłacenia czynszu wzrosła w Ontario w ciągu trzech lat o około 20 proc. Organizacje pomagające lokatorom mówią o niespotykanym wcześniej zapotrzebowaniu na wsparcie.

Dane Landlord and Tenant Board pokazują, iż w roku 2022-23 właściciele nieruchomości złożyli 37 690 wniosków o eksmisję z powodu zaległości czynszowych. Rok później było ich 41 386, a w 2024-25 już 45 435.

Wnioski dotyczące niepłacenia czynszu stanowią w tej chwili około połowy wszystkich spraw trafiających do Landlord and Tenant Board.

Rosnące problemy widać również w Toronto Rent Bank, który udziela pomocy finansowej osobom mającym trudności z opłaceniem mieszkania. Wartość wypłaconych grantów zwiększyła się z 6,4 mln dolarów w 2022 roku do 8,8 mln w ubiegłym roku.

– Wiele osób, których dochody jeszcze niedawno były całkiem przyzwoite, nie jest już w stanie opłacić wszystkich wydatków, szczególnie jeżeli mają dzieci – powiedziała Gladys Wong z Neighbourhood Information Post, prowadzącego Toronto Rent Bank.

Zmieniła się także skala zadłużenia. Dawniej osoby zgłaszające się po pomoc miały zwykle kilka tysięcy dolarów zaległości. w tej chwili zadłużenie przekraczające 10 tys., a choćby 15 tys. dolarów nie należy do rzadkości.

Podobna sytuacja panuje w całym GTA. W regionie Peel liczba wniosków o pomoc mieszkaniową wzrosła od 2022 roku o 78 proc. i w ubiegłym roku zbliżyła się do 21 tys. Na mieszkania subsydiowane czekało 37 060 gospodarstw domowych – o 29 proc. więcej niż trzy lata wcześniej.

Jednocześnie z tej listy udało się w ciągu roku zapewnić mieszkania zaledwie 240 gospodarstwom domowym.

W York Region kolejka do mieszkań subsydiowanych przekroczyła 22 tys. gospodarstw domowych i od 2022 roku zwiększyła się o 49 proc. W Durham większość wniosków o doraźną pomoc finansową związaną z mieszkaniami dotyczy zaległego czynszu. Także Halton wskazuje wysokie ceny najmu i niewystarczające dochody jako główne przyczyny problemów mieszkańców.

Przedstawiciele HousingNowTO zwracają uwagę na ogromną różnicę między zarobkami a kosztami najmu. Po ostatniej podwyżce płaca minimalna w Ontario wynosi 17,95 dolara za godzinę. Osoba pracująca 40 godzin tygodniowo przez cały rok zarabia około 38 tys. dolarów brutto. Gdyby na mieszkanie przeznaczała zalecane 30 proc. dochodu, mogłaby płacić około 900 dolarów miesięcznie – za taką kwotę znalezienie mieszkania w Toronto jest niezwykle trudne.

Rosnące koszty dotykają jednak także właścicieli wynajmowanych mieszkań. Przedstawiciele Small Ownership Landlords of Ontario wskazują na wyższe raty kredytów hipotecznych, podatki od nieruchomości, ubezpieczenia, remonty i koszty administracyjne.

Ich zdaniem dopuszczalne podwyżki czynszów nie zawsze nadążają za wzrostem tych wydatków. Dla niewielkiego właściciela posiadającego jedno lub dwa wynajmowane mieszkania wielomiesięczne zaległości lokatora mogą oznaczać poważne problemy finansowe, a niektórzy decydują się w rezultacie na sprzedaż nieruchomości.

Idź do oryginalnego materiału