W kaplicy sióstr boromeuszek w Cieszynie sprawowana była w niedzielę 26 kwietnia uroczysta Eucharystia z okazji jubileuszu 150-lecia obecności zgromadzenia. Liturgii przewodniczył biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel.
W homilii szczególną uwagę poświęcił misji zakonnic, które za swego patrona obrały św. Karola Boromeusza. Odczytał ich 150-letnią historię w kluczu wiernej, cichej służby miłosierdzia.
Hierarcha przypomniał, iż Cieszyn – dziś miasto graniczne – przez wieki było miejscem spotkania różnych tradycji chrześcijańskich. Nawiązując do jego dziedzictwa jako „Miasta Reformacji”, wskazał na wydarzenia sięgające początków XVI wieku, kiedy to debaty nad praktyką odpustów, związane m.in. z działalnością o. Johanna Tetzela OP, stały się jednym z impulsów dla wystąpienia Marcina Lutra.
Jednak – jak podkreślił biskup – jeszcze głębszym tytułem Cieszyna jest miano „Miasta Miłosierdzia”. Zwrócił uwagę na rozwój kultu Bożego Miłosierdzia po II wojnie światowej, szczególnie dzięki zaangażowaniu ks. Henryka Holubarsa, wikariusza parafii Marii Magdaleny w latach 1950–1961, który „szerzył nabożeństwo, gromadząc wiernych z całego miasta, mimo iż przez lata kult ten nie był jeszcze zatwierdzony”. Podkreślił wyjątkową obecność wizerunków Jezusa Miłosiernego autorstwa Adolfa Hyły, gdyż aż pięć takich obrazów znajduje się właśnie w Cieszynie.
Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza zostało założone we Francji w połowie XVII w. Od początku siostry łączą życie kontemplacyjne z apostolatem. W 1848 boromeuszki przybyły z Pragi do Nysy na Śląsku. Ich działalność rozszerzyła się gwałtownie na całą Polskę. W 1939 prowincja polska, na życzenie bp. Stanisława Adamskiego, usamodzielniła się w odrębne zgromadzenie.
Do Cieszyna boromeuszki przybyły w 1876 roku. Ówczesna przełożona zgromadzenia matka Helena Tichy w kamienicy nabytej od małżeństwa Seemanów przy Górnym Rynku założyła klasztor, obok którego powstała kaplica. Na przełomie XIX i XX wieku ich klasztor rozwinął się w rozbudowany ośrodek edukacyjny, obejmujący szkoły, seminarium nauczycielskie, przedszkole i pensjonat dla dziewcząt, a także kaplicę pw. Świętej Rodziny.
Po II wojnie światowej działalność oświatowa została niemal całkowicie zlikwidowana przez władze komunistyczne, a siostry mogły prowadzić jedynie ograniczone formy kształcenia. Do tradycji edukacyjnej nawiązały dopiero w 1996 roku, otwierając bursę dla dziewcząt.
Równolegle przez cały czas rozwijała się ich działalność opiekuńcza – początkowo poprzez pielęgnację chorych w domach, a później poprzez prowadzenie placówek dla osób starszych i chorych, które stały się głównym obszarem ich posługi w okresie PRL. Siostry angażowały się również w opiekę nad dziećmi, m.in. pracując w miejskim żłobku, jednak w 1960 roku zostały z tej posługi usunięte przez władze państwowe.
Klasztor w Cieszynie pełnił także istotną rolę w strukturach zgromadzenia, będąc przez lata siedzibą władz generalnych i prowincjalnych.

5 godzin temu
![Zachwycony Roztoczem! Zenek Martyniuk zwiedzał Szumy nad Tanwią [ZDJĘCIA]](https://static2.kronikatygodnia.pl/data/articles/xga-4x3-zenek-martyniuk-zwiedzal-szumy-nad-tanwia-zdjecia-1777293202.jpg)















