CI KTÓRZY DALI POCZĄTEK I SIĘGNĘLI NIEBA

lipnicamurowana.pl 2 godzin temu

W tym roku spotykamy się w wyjątkowym czasie. realizowane są obchody jubileuszu 700-lecia lokacji Miasta Lipnica Murowana – miejsca o niezwykłej historii, tradycji i ludziach, którzy ją tworzyli i przez cały czas tworzą.

Jesteśmy również na finiszu przygotowań do 67. Konkursu Lipnickich Palm i Rękodzieła Artystycznego im. Józefa Piotrowskiego – wydarzenia, które od dziesięcioleci stanowi serce lipnickiej kultury i symbol żywej tradycji. To szczególny moment, by zatrzymać się na chwilę i z wdzięcznością wspomnieć tych, których nie ma już dziś wśród nas, a którzy mieli ogromny wpływ na to, jak wygląda ten konkurs i czym jest dla naszej społeczności.

Pierwszą z tych postaci jest Józef Piotrowski – inicjator i pomysłodawca wydarzenia , które z biegiem lat stało się wizytówką Lipnicy Murowanej. W 1958 roku, jako sołtys, ale przede wszystkim jako człowiek głęboko związany ze swoją miejscowością, dostrzegł, iż tradycja wykonywania palm zaczyna słabnąć. Nie pozostał wobec tego obojętny. Jako poeta i wrażliwy obserwator życia lokalnej społeczności rozumiał, jak wielką wartość mają zwyczaje przekazywane z pokolenia na pokolenie. To właśnie z troski o dziedzictwo i tożsamość narodziła się idea konkursu. Chciał, by Lipnica była piękna, znana, rozpoznawalna i dumna ze swoich korzeni. Konkurs miał nie tylko motywować do tworzenia coraz wyższych i piękniejszych palm, ale przede wszystkim jednoczyć mieszkańców, budować wspólnotę i podtrzymywać ciągłość tradycji. Dziś, po 67 latach, widzimy, jak wielka była to wizja.

Drugą osobą, którą chcemy dziś przywołać w naszej pamięci, jest Zbigniew Urbański – mistrz lipnickich palm, wielokrotny zdobywca tytułów Grand Prix w kategorii palm najwyższych. Człowiek, który swoją pasję zamienił w prawdziwą sztukę, a pracę w nieustanne dążenie do doskonałości. Każda jego palma była dowodem niezwykłej precyzji i kunsztu – starannie układana wiklina, równo odmierzane i misternie wykonane wiązania, przemyślana konstrukcja oraz dekoracje tworzone wspólnie z żoną sprawiały, iż jego dzieła nie miały sobie równych. Nieustannie podnosił sobie poprzeczkę. Wielokrotnie bił własne rekordy, aż w 2011 roku stworzył palmę wysokości 36 metrów i 4 centymetry. Marzył jednak o czymś więcej – o palmie sięgającej wieży kościoła parafialnego. Czterdzieści metrów. „Chcę być bliżej nieba” – mówił z uśmiechem. Niestety, tego marzenia nie zdążył już spełnić. Był nie tylko mistrzem, ale i człowiekiem niezwykle serdecznym – pogodnym, otwartym i życzliwym . Chętnie dzielił się swoją wiedzą, prowadził warsztaty i inspirował innych.

Dziś, w tym szczególnym roku i przed kolejną edycją konkursu, chcemy powiedzieć jedno: PAMIĘTAMY.

Pamiętamy o tych, którzy mieli odwagę marzyć i siłę, by te marzenia przekuć w rzeczywistość. O tych, którzy swoją pasją, pracą i sercem budowali to, co dziś jest dumą Lipnicy Murowanej. To dzięki nim tradycja nie tylko przetrwała – ona wciąż rośnie. Wznosi się wysoko, ku niebu, w każdej kolejnej palmie.

Jednocześnie z uznaniem patrzymy na wszystkich współczesnych twórców i uczestników konkursu – to dzięki ich pasji, talentowi, determinacji i przywiązaniu do tradycji, dziedzictwo Lipnicy Murowanej żyje i rozwija się z taką siłą.

Materiał przygotowany przez Gminny Dom Kultury

Idź do oryginalnego materiału