Chwile grozy na plaży w Świnoujściu. Zaginął 12-letni chłopiec, ratownicy przeszukiwali morze

3 godzin temu

Chwile ogromnego strachu przeżyli we wtorek, 21 lipca, plażowicze wypoczywający na plaży w Świnoujściu. Około godziny osiemnastej zaginął 12-letni chłopiec, który przebywał nad morzem razem z mamą i babcią.

W pewnym momencie opiekunki zorientowały się, iż dziecka nie ma w pobliżu. Natychmiast zaalarmowano służby ratunkowe.

Ratownicy wodni rozpoczęli przeszukiwanie morza, tworząc tak zwany „łańcuch życia”. Na miejsce skierowano również straż pożarną oraz policję. Zakrojona na szeroką skalę akcja przyciągnęła uwagę setek osób wypoczywających na plaży.

TRAMWAJ WODNY NIE ROZWIĄŻE PROBLEMÓW WARSZOWA. CO NAPRAWDĘ OTRZYMAJĄ MIESZKAŃCY WARSZOWA?

Dla mamy chłopca były to dramatyczne chwile. Widząc ratowników wchodzących do wody i przeszukujących morze, obawiała się najgorszego.

Na szczęście historia zakończyła się szczęśliwie. Okazało się, iż 12-latek oddalił się w kierunku zachodnim i zgubił się na rozległej świnoujskiej plaży. Zdezorientowanego chłopca odnalazł jeden ze strażaków.

Chwilę później dziecko bezpiecznie wróciło w ramiona zrozpaczonej mamy i babci.

Ta sytuacja pokazuje, jak łatwo można stracić dziecko z oczu na zatłoczonej plaży. Wystarczy moment nieuwagi, aby rozpoczęła się dramatyczna akcja ratunkowa.

MOCNE OŚWIADCZENIE ORDYNATOR PORODÓWKI. RENATA WASZCZUK UJAWNIA POWODY ODEJŚCIA ZE SZPITALA W ŚWINOUJŚCIU

Chwile grozy na plaży w Świnoujściu. Zaginął 12-letni chłopiec, a ratownicy rozpoczęli przeszukiwanie morza. Dziecko odnalazł strażak.

Idź do oryginalnego materiału