Przeżył temperatury przekraczające 50 stopni Celsjusza, wypił 45 litrów płynów, zużył ze swoją ekipą 120 litrów lodu i przespał zaledwie... 5 minut w ciągu niespełna 33 godzin morderczego biegu. Wrocławianin Cezary Kupiński, jako jeden z nielicznych Polaków w historii, ukończył legendarny Badwater 135 w USA – uznawany za jeden z najtrudniejszych ultramaratonów na świecie.