Carney: priorytetem wyjaśnienie katastrofy Air Canada

bejsment.com 2 godzin temu

Premier Kanady Mark Carney poinformował, iż rząd federalny „w pełni współpracuje” z władzami Stanów Zjednoczonych w sprawie katastrofy samolotu Air Canada na lotnisku LaGuardia Airport w Nowym Jorku. W niedzielnym wypadku zginęło dwóch pilotów.

Carney podkreślił, iż priorytetem jest ustalenie przyczyn tragedii oraz podjęcie działań zapobiegających podobnym zdarzeniom w przyszłości. W dochodzenie prowadzone przez amerykańską National Transportation Safety Board zaangażowana jest również kanadyjska Transportation Safety Board of Canada, której śledczy już przybyli na miejsce.

Z ustaleń amerykańskich śledczych wynika, iż wóz strażacki, który znalazł się na pasie startowym, otrzymał zgodę na przejazd zaledwie 20 sekund przed zderzeniem z samolotem. Dodatkowo system ostrzegania o zagrożeniu nie zadziałał prawidłowo, ponieważ pojazd nie był wyposażony w transponder.

Na pokładzie maszyny znajdowało się 72 pasażerów i czterech członków załogi. Cztery osoby przez cały czas przebywały w szpitalu w środę. Linia lotnicza poinformowała, iż samolot zostanie przeniesiony do hangaru, gdzie rozpocznie się proces odzyskiwania bagażu i rzeczy osobistych.

Wstępny raport z katastrofy ma zostać opublikowany w ciągu 30 dni, natomiast końcowe ustalenia – wraz z analizą przyczyn – mogą zająć od roku do dwóch lat.

Premier złożył również kondolencje rodzinom pilotów, podkreślając, iż ich działania przyczyniły się do uratowania życia pasażerów.

Prezes Air Canada Michael Rousseau

Równocześnie wybuchł spór polityczny wokół reakcji prezesa Air Canada Michael Rousseau. Jego wystąpienie z kondolencjami, opublikowane wyłącznie w języku angielskim, spotkało się z ostrą krytyką władz federalnych i prowincji Quebec.

Carney ocenił, iż była to decyzja świadcząca o „braku rozsądku i współczucia”, podkreślając znaczenie dwujęzyczności w Kanadzie. Również premier Quebecu François Legault wezwał Rousseau do dymisji, wskazując na brak szacunku dla francuskojęzycznych obywateli.

Do biura Komisarza ds. Języków Urzędowych wpłynęły dziesiątki skarg, a sprawą ma zająć się parlamentarna komisja. Przedstawiciele Air Canada tłumaczą, iż prezes chciał osobiście przekazać komunikat, a jego znajomość języka francuskiego nie pozwalała na odpowiednie wyrażenie tak trudnych treści.

Sprawa wpisuje się w szerszą debatę o standardach komunikacji w instytucjach działających w dwujęzycznym państwie.

Idź do oryginalnego materiału