Przed godziną 11 mężczyzna jechał BMW przez Rondo bankowe. Nagle usłyszał stukanie. Zdążył skręcić w ulicę Zamenhoffa i tam prowadzone przez niego BMW rozkraczyło się.
Krótkie oględziny pokazały winowajcę. Był to sworzeń od wahacza, który wypadł ze swojego miejsca. W tym przypadku zakończyło się tylko na kosztach związanych z odholowaniem auta do warsztatu i wymianą uszkodzonej części. Gdyby prędkość była większa mogłoby choćby dojść do poważnego wypadku.
Jaka z tego nauczka dla innych? jeżeli zacznie coś stukać, nie należy ignorować tylko zatrzymać się i spróbować stwierdzić przyczynę. Ewentualnie poprosić mechanika o postawienie diagnozy.





POLECANE NEWSY

2 lat temu


![Pasja, wolność i odpowiedzialność. Motocykliści opanowali Kurpie! [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/kadzidlo_sezon_motocyklowy.jpg)



![Dworzec w Częstochowie zamknięty. Obsługa pasażerów przeniesiona do kontenerów [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/04/pkp-czewa-zamkniete.jpg)






![Pilna ewakuacja VIVO! Lublin. Setki osób przed galerią, na miejsce jadą służby [ZDJĘCIA]](https://cdn.spottedlublin.pl/media/2026/04/ewakuacja_vivo_lublin-81aa739a5efa.jpeg)