Kraków nie chce spektakularnej fontanny na Rynku Głównym. Zamiast efektu ?wow? miasto stawia na spokojną, możliwie prostą formę, która nie będzie konkurować z historycznym otoczeniem ? choćby jeżeli oznacza to rezygnację z bardziej odważnych rozwiązań. Architektoniczne fajerwerki tak, ale poza ścisłym centrum. 'Plac Armii Napoleona ? tam bym chciał mieć coś dużego, nowoczesnego, zwracającego uwagę. Duże płaszczyzny wody, żeby Wawel się w niej odbijał. A na Wesołej powrót stawów, które tam kiedyś były' - mówił na antenie Radia Kraków Janusz Sepioł, główny architekt miasta.