Burmistrz ponieckiej gminy zabrał głos podczas konferencji prasowej, z udziałem władz powiatu i gmin, zaangażowanych (także finansowo) w realizację przedsięwzięcia związanego z budową 15 kilometrów ciągów pieszo-rowerowych.
- Słyszałem, iż ma być wykonany odcinek Karzec-Dzięczyna. Wiadomo, iż przez miejscowość Dzięczyna już przebiega ciąg pieszo-rowerowy. Później ścieżka będzie doprowadzona do przejazdu kolejowego i dalej jest koniec, prawda?
Czyli jest w mieście ulica Kusza... I tu nie słyszałem, żeby była mowa, iż również ma tam być ciąg pieszo-rowerowy - powiedział Jack Widyński.
Dopytywał włodarzy powiatu, skąd „przeskok” w projekcie na miejscowość Janiszewo, za Poniecem.
- Co z tym odcinkiem ścieżki przy ulicy Kusza? - dociekał burmistrz.
Starosta Robert Marcinkowski przypomniał, iż samorząd powiatowy ma przygotowany projekt na budowę ciągu pieszo-rowerowego przy ul. Kusza, przez miasto.
W ubiegłym roku dołączyliśmy go do wniosku o dofinansowanie w ramach Funduszu Rozwoju Dróg. Nie rezygnujemy, mamy nadzieję, iż jak go złożymy ponownie, to będziemy mogli zamknąć całość połączenia rowerowego przez gminę Poniec - tłumaczył włodarz powiatu.
W związku z taką sytuacją, dla burmistrza Widyńskiego określenie, iż projekt budowy ciągu ścieżek rowerowych na terenie 5 gmin połączy powiat krotoszyński z leszczyńskim, jest nieadekwatne.
- Projekt nie jest taki dobitnie funkcjonalny, też z uwagi na to, żeby całość nie zostanie wykonana. Na ulicy Kusza nie ma ciągu pieszo-rowerowego, czyli wycinamy ją w ogóle z tego projektu. Nie do końca zostanie on zrealizowany, z uwagi na to, iż tam jest zwykły chodnik - mówił Jacek Widyński.
Wygadał też obecnym na konferencji członkom zarządu powiatu, iż samorząd gminy Poniec sam 10 lat temu budował ciąg pieszo-rowerowy, łączący Poniec z Janiszewem.
Teraz został wam krótki odcinek, żeby Janiszewo połączyć z Pomykowem. Ten powiatowy projekt w przeciwieństwie do tego, co się mówi dobitnie, nie ma przesłania połączenia ciągiem pieszo-rowerowym całość do wsi Pomykowo i łączymy się powiedzmy z powiatem gostyńskim. Pierwotne założenia, które miały włączać w projekt ulicę Kusza, zostały pominięte - mówił Jacek Widyński.











