BSF w ćwierćfinale Pucharu Polski! Emocjonujący mecz i aż 4 gole MC7 – ZDJĘCIA

2 godzin temu

BSF ABJ Powiat Bochnia pokonał w środę na własnym parkiecie Śląsk Wrocław 6:3 (2:0) i awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski. Aż cztery bramki dla gospodarzy zdobył Minor Cabalceta, trafili też Mateusz Prokop i Piotr Matras.

Spotkanie poprzedził wzruszający moment upamiętnienia Antuna Bačicia – zmarłego niespodziewanie rok temu chorwackiego trenera BSF. Drużyna wyszła na mecz w białych koszulkach z kolorowym zdjęciem uśmiechniętego Antuna i napisem „Na zawsze w naszych sercach”, a wszyscy w hali na chwilę pogrążyli się w zadumie podczas minuty ciszy.

Spotkanie od pierwszych minut trzymało w napięciu. Już w 7. minucie wynik otworzył Mateusz Prokop, a chwilę później na 2:0 podwyższył Minor Cabalceta (9′). Choć goście naciskali, do przerwy wydawało się, iż bochnianie mają wydarzenia na bosku pod kontrolą.

Jeszcze większe emocje towarzyszyły zmaganiom po przerwie. Padło aż 7 bramek, pokazano też 3 czerwone kartki – w 25. minucie bezpośrednią „czerwień” zobaczył bramkarz BSF Marek Karpiak. Chwilę później (26’) drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał zawodnik Śląska Kim Herterich, a w 30. minucie po faulu na Stefano bezpośrednio z boiska wyleciał kolejny gracz gości – Joselito.

W ostatnich minutach przy stanie 4:3 goście próbowali ratować wynik grając z wycofanym bramkarzem, ale dwukrotnie zostali skarceni – dwa trafienia do pustej bramki zaliczył MC7 (raz strzałem z własnej połowy, a raz holując piłkę przez pół boiska i pakując do siatki z najbliższej odległości).

Spotkanie było bardzo zacięte, a BSF pod wodzą nowego trenera Romana Vakhuli – który tym meczem zaliczył udany debiut – pokazał charakter oraz dynamikę i szybkość, których bardzo brakowało w kryzysowej pierwszej części sezonu.

W ćwierćfinale Pucharu Polski drużyna BSF zmierzy się z Legią Warszawa. Spotkanie odbędzie się 4 marca w stolicy.

Idź do oryginalnego materiału