To już przesądzone. Oddział Onkologii Klinicznej w krotoszyńskim szpitalu zostanie czasowo zawieszony. Przerwa rozpocznie się 1 października i potrwa do 31 grudnia 2026 roku. Bezpośrednim powodem są problemy kadrowe – szpitalowi nie udało się zapewnić odpowiedniej liczby lekarzy. Pacjenci mają jednak kontynuować leczenie w Kaliszu.
Decyzję o czasowym zawieszeniu działalności oddziału podjął Wojewoda Wielkopolski. Jak informuje dyrekcja SP ZOZ w Krotoszynie, w ostatnich miesiącach podejmowano próby zapewnienia stabilnej obsady lekarskiej. W działania zaangażowana była również konsultant wojewódzka w dziedzinie onkologii.
Ostatecznie nie udało się jednak zabezpieczyć odpowiedniej liczby lekarzy, co – jak podkreśla szpital – uniemożliwia bezpieczne funkcjonowanie oddziału w dotychczasowej formule.
Niestety, mimo tych starań, nie udało się zapewnić odpowiedniej liczby lekarzy, co uniemożliwia dalsze funkcjonowanie oddziału w dotychczasowej formie – przekazała dyrekcja SP ZOZ w Krotoszynie.
Najpierw problemy finansowe, teraz lekarze
Problemy krotoszyńskiej onkologii nie zaczęły się we wrześniu. O przyszłość oddziału głośno było już wiosną, kiedy pojawiło się zagrożenie jego zamknięcia. Jednym z głównych problemów była trudna sytuacja finansowa oraz niewielka liczba pacjentów w porównaniu z dużymi ośrodkami.
W kwietniu dyrekcja szpitala podkreślała, iż oddział nie został przeznaczony do likwidacji i iż placówka szuka rozwiązania pozwalającego zachować dostęp do świadczeń onkologicznych.
Ostatecznie od czerwca zmieniono organizację pracy. Zamiast dotychczasowego funkcjonowania oddziału w formule całodobowej leczenie prowadzono w trybie jednodniowej chemioterapii.
To rozwiązanie miało pozwolić na dalsze udzielanie świadczeń przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów. Problemów kadrowych nie udało się jednak rozwiązać. Część lekarzy złożyła wypowiedzenia, a bez odpowiedniej obsady medycznej dalsze funkcjonowanie oddziału stało się niemożliwe.
Krotoszyńska onkologia przede wszystkim podawała chemioterapię
Oddział Onkologii Klinicznej w Krotoszynie działa od ponad 10 lat. Pierwsi pacjenci dziennej chemioterapii zostali przyjęci jeszcze w grudniu 2014 roku. W 2018 roku działalność rozszerzono o leczenie w ramach hospitalizacji.
Placówka zajmowała się przede wszystkim leczeniem systemowym, w tym chemioterapią. Realizowane były również wybrane programy lekowe, m.in. dotyczące raka jelita grubego, raka gruczołu krokowego i raka nerki.
Według danych przywoływanych wiosną tego roku, w całym 2025 roku z pomocy krotoszyńskiego oddziału skorzystało 149 pacjentów, z czego 85 stanowili mieszkańcy powiatu krotoszyńskiego.
Warto przy tym zaznaczyć, iż określenie „Oddział Onkologii Klinicznej” nie oznaczało w Krotoszynie pełnoprofilowego ośrodka onkologicznego. Jak wyjaśniał wcześniej szpital, podstawą działalności była chemioterapia.
Kilkudziesięciu pacjentów musi kontynuować leczenie poza Krotoszynem
Według informacji przekazanych we wrześniu, przed zawieszeniem oddział obejmował opieką około 70 pacjentów. Czterech z nich miało zakończyć leczenie jeszcze we wrześniu, natomiast pozostali mieli kontynuować terapię poza Krotoszynem.
Szpital zawarł porozumienie z placówką w Kaliszu dotyczące przejęcia i kontynuowania leczenia pacjentów.
Dyrekcja zapewnia, iż chorzy nie zostaną pozostawieni bez opieki.
Chcemy jednak zapewnić, iż żaden pacjent nie zostanie pozostawiony bez dalszej opieki.
Pacjenci mają otrzymać możliwość dalszego leczenia onkologicznego w specjalistycznym ośrodku w Kaliszu. Szpital deklaruje również, iż proces przekazywania chorych ma odbywać się w sposób uporządkowany i bezpieczny.
Co dalej z oddziałem?
Formalnie mowa jest w tej chwili o czasowym zawieszeniu działalności – od 1 października do 31 grudnia 2026 roku. Nie oznacza to jeszcze formalnej likwidacji oddziału.
Jednocześnie przyszłość krotoszyńskiej onkologii pozostaje niepewna. Zgodnie z założeniami planu naprawczego kolejnym krokiem może być zamknięcie oddziału od 1 stycznia 2027 roku. Na tym etapie nie jest to jednak decyzja przesądzona.
Najbliższe miesiące pokażą więc, czy po okresie zawieszenia uda się odbudować kadrę i znaleźć rozwiązanie pozwalające na ponowne uruchomienie świadczeń w Krotoszynie.
Na razie wiadomo jedno: od 1 października pacjenci krotoszyńskiej onkologii nie będą już leczeni na miejscowym oddziale.

5 godzin temu














