Bójka podczas Rajdu Polski w Ochabach. Sprawą pilota zajmie się Polski Związek Motorowy

1 godzina temu

Sportowa rywalizacja podczas 82. Rajdu Polski dobiegła końca w niedzielę. Nie milkną jednak echa incydentu na trasie odcinka specjalnego Ochaby 2. Po zakończeniu sportowej rywalizacji miało dojść do bójki między pilotem rajdowym a jednym z sędziów zawodów.

O incydencie poinformował Zespół Sędziów Sportowych, który wszczął postępowanie wobec pilota Marcina Lisickiego z załogi nr 68, który – według oficjalnego komunikatu – miał dopuścić się fizycznego ataku na sędziego zabezpieczenia. Sprawa została przekazana do Głównej Komisji Sportu Samochodowego Polskiego Związku Motorowego, która zdecyduje o ewentualnych sankcjach.

Jak wynika z decyzji Zespołu Sędziów Sportowych, po analizie raportów dyrektora zawodów, kierownika zabezpieczenia odcinka oraz po przesłuchaniu Marcina Lisickiego ustalono, iż podczas sprzeczki sędzia zabezpieczenia faktycznie został kilkukrotnie uderzony.

Podczas przesłuchania Lisicki nie zaprzeczył, iż użył siły fizycznej. Jak wynika z dokumentów sędziowskich, tłumaczył swoje zachowanie silnym wzburzeniem oraz twierdził, iż wcześniej został… opluty przez sędziego. Pilot wyraził jednocześnie ubolewanie z powodu całego zajścia i zadeklarował chęć przeproszenia poszkodowanego. Sędzia odmówił jednak kontaktu z pilotem, oświadczając, iż nie jest zainteresowany przyjęciem przeprosin. Jak przekazano w komunikacie, po całym zdarzeniu zrezygnował z dalszej pracy podczas zawodów i opuścił rajd.

Zespół Sędziów Sportowych ocenił zachowanie pilota jako nieakceptowalne i wymagające surowej reakcji. Jednocześnie wskazano, iż z uwagi na fakt, iż załoga nr 68 nie ukończyła rajdu, nie było możliwości zastosowania standardowych kar sportowych przewidzianych regulaminem zawodów. Z tego względu całość dokumentacji przekazano do Głównej Komisji Sportu Samochodowego PZM, która przeprowadzi dalsze postępowanie i podejmie decyzję w sprawie ewentualnych konsekwencji dyscyplinarnych.

Do sprawy odniosła się również Małgorzata Prus, kierowca załogi nr 68,. W opublikowanym oświadczeniu poinformowała o zakończeniu współpracy z Marcinem Lisickim. W kolejnej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski jej pilotem będzie zaś Kamil Heller.

Małgorzata Prus zaznaczyła jednocześnie, iż z informacji, którymi dysponuje, wynika, iż zdarzenie miało charakter dwustronny. Jednocześnie podkreśliła, iż nie akceptuje żadnych przejawów przemocy. – Takie postępowanie jest niedopuszczalne i nie odzwierciedla wartości, które reprezentuję jako zawodniczka i ambasadorka swoich partnerów – napisała.

Idź do oryginalnego materiału