Blok na Ursynowie grozi zawaleniem, mieszkańcy ewakuowani. Co będzie dalej?

2 godzin temu
Zdjęcie: Blok przy ul. Hirszfelda (autor: RDC)


Lokatorzy ewakuowani z rozpadającego się bloku przy ulicy Hirszfelda 2 na warszawskim Ursynowie, nie mają gdzie się podziać. Nadzór budowlany ocenił, że budynek, w którym mieszka ponad 40 rodzin, grozi zawaleniem. Mieszkańcy bloku w piątek 26 czerwca otrzymali ustną informację, iż mają opuścić swoje lokale. W poniedziałek 29 czerwca nadzór budowlany nakazał Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej "Imielin" zaplombowanie drzwi i wygrodzenie terenu wokół budynku w trybie natychmiastowym.

W piśmie przesłanym reporterce Polskiego Radia RDC czytamy:

"W trakcie wykonywanych czynności stwierdzono, iż stropy i spoczniki klatki schodowej nr II w przedmiotowym budynku są podstemplowane. Od czasu ostatnich oględzin przeprowadzonych przez tutejszy inspektorat, istniejące rysy uległy powiększeniu. Na stropie nad trzecią kondygnacją pojawiła się rysa po przekątnej płyty stropowej na korytarzu klatki schodowej nr II. W lokalu nr 20 zlokalizowanym na ostatniej kondygnacji pojawiły się rysy na stropie oraz rozsunięcia elementów prefabrykowanych ścian. Budynek bezpośrednio zagraża zawaleniem. W związku z powyższym nakazano Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej "Imielin" wykonanie zabezpieczeń budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. Hirszfelda 2 w Warszawie, poprzez wygrodzenie terenu wokół nieruchomości, celem zapewnienia strefy bezpiecznej, zabezpieczenie drzwi wejściowych do budynku materiałem budowlanym, uniemożliwiając wejście, umieszczenie w widocznym miejscu tablicy informacyjnej o zakazie użytkowania budynku oraz zakazanie użytkowania budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. Hirszfelda 2 w Warszawie do czasu wykonania obowiązków nałożonych decyzją z 26.03.2026 roku. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności".

Mieszkańcy bloku przy Hirszfelda przyznają, iż nie wiedzą, gdzie mają teraz mieszkać.

Będą lokale zastępcze?

Wiceprezes SBM Imielin Tomasz Fazan mówi, iż spółdzielnia szuka lokali zastępczych dla mieszkańców. Do tej pory lokatorzy będą mogli korzystać z hotelu na koszt spółdzielni. Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Imielin przebywa w tej chwili na urlopie.

Mieszkańcy zgłaszają Spółdzielni Mieszkaniowej problemy z konstrukcją budynku od 2009 roku. Jak powiedział Grzegorz Śmiałkowski z rady nadzorczej Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego Imielin, spółdzielnia ma w tej chwili "związane ręce" i nie może podejmować żadnych decyzji.

Spółdzielnia poprzez swojego ubezpieczyciela, ma tę szkodę w jakimś stopniu likwidować, ale nie wiadomo w jakim. Ludzie mogą sobie wynająć mieszkanie o podobnym standardzie, rozumiem metrażowym, no ale wiadomo Warszawa, cena może być różna. Mają na dwa dni zapewniony hotel. Bardzo ciężko będzie uzyskać odszkodowanie. Ta sprawa się ciągnie od wielu, wielu lat – podkreślił.

Przyczyną tragicznego stanu bloku przy Hirszfelda 2 – według nadzoru budowlanego – ma być brak dylatacji pomiędzy dwiema pionowymi częściami budynku czyli specjalnych szczelin, które przejmują naprężenia i ruchy budynku, pozwalając mu bezpiecznie pracować. To doprowadziło do pęknięć i przesunięć ścian.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w marcu tego roku nakazał spółdzielni przeprowadzenie prac budowlanych w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Termin upływa wiosną przyszłego roku.

Idź do oryginalnego materiału