Błażej Duda, który ma w swoim sportowym CV już 25 pojedynków, reprezentował klub w Tomaszowie Lubelskim, który był gospodarzem III Gali Boksu Olimpijskiego. W tamtejszych ringach krzyżował rękawice z Marcelem Dominiczakiem z PACO Lublin i nie dał mu większych szans. Kontrolował przebieg starcia i wygrał jednogłośną decyzją sędziów.- Błażej w pełni zastosował się do tego, nad czym pracowaliśmy podczas treningów, boksował z kontry, nie wdawał się w "bijatykę" i nie kopał się z przysłowiowym koniem - mówi trener Zbigniew Rokosz. - Przeciwnik nie mógł go zbytnio trafić, mój zawodnik uciekał z jego linii ciosu i "puszczał" go na liny, więc arbitrzy nie mieli wątpliwości, żeby przyznać mu zwycięstwo.