Wiosną tego roku Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków postanowił wszcząć postępowanie dotyczące wpisania mostu żelaznego Bialskiej Kolejki Wąskotorowej na rzece Krznie w Białej Podlaskiej do rejestru zabytków nieruchomych województwa. Wniosek w tej sprawie w styczniu tego roku złożyła Fundacja Ochrony Zabytków i Dziedzictwa Kultury „ Fontes”.Tymczasem do rady miasta wpłynął w lipcu wniosek, by w mieście wskrzesić kolejkową tradycję poprzez „odtworzenie dawnego przebiegu kolei podmiejskiej dojazdowej, jako lekkiego tramwaju”. Radni zdecydują już w tym tygodniu czy pomysł jest wart uwzglę
dnienia.Na razie w temacie zgłoszonym przez mieszkańca wypowiedziała się komisja skarg, wniosków i petycji w radzie miasta. Po przeprowadzeniu wstępnej analizy uwarunkowań przestrzennych, prawnych, technicznych i ekonomicznych należy stwierdzić, iż w tej chwili brak jest realnych możliwości odtworzenia historycznego przebiegu Bialskiej Kolei Dojazdowej. W wielu miejscach historyczny przebieg linii nie istnieje już w sensie przestrzennym, co uniemożliwia jego wykorzystanie bez konieczności wyburzeń, wykupów nieruchomości oraz przebudowy istniejącej infrastruktury miejskiej. Realizacja nowego systemu transportu szynowego wymagałaby w praktyce zaprojektowania całkowicie nowej infrastruktury transportowej, spełniającej obowiązujące wymagania techniczne, środowiskowe i bezpieczeństwa, a także pozyskania decyzji administracyjnych oraz znacznych środków finansowych – wskazał w opinii komisji jej przewodniczący, Franciszek
Ostrowski.Komisja stwierdza, iż przedsięwzięcie wiązałoby się z nakładami inwestycyjnymi liczonymi w setkach milionów złotych oraz koniecznością zapewnienia trwałego finansowania kosztów eksploatacji. Ponadto wskazano, ze miasto nie rozważa kroków, by taki przedsięwzięcie realizować. - Nie zostało ono ujęte w obowiązujących dokumentach strategicznych i programowych miasta oraz nie wynika z aktualnych dokumentów planowania transportowego na poziomie regionalnym i krajowym – przypomina przewodniczący komisji skarg i wnioskó
w.Konkluzją tejże jest więc, by nie uwzględniać wniosku, który do rady w sprawie kolejki wpłynął. Komisja zawarła ją w projekcie przygotowanej na posiedzenie rady miasta 20 sierpnia, uchwały. Ostatecznie to cała rada podejmie decyzję czy pomysł jest wart uwzglę
dnienia.Bialska Kolejka WąskotorowaTradycja kolei wąskotorowej sięga w Białej Podlaskiej czasów I wojny światowej, gdy BKW powstawała. Woziła ludzi i towary. Bialska wąskotorówka wyruszała przy wieży ciśnień (wybudowanej w roku 1928) w Białej Podlaskiej, następnie zatrzymywała się przy zbudowanym w 1923 r. budynku stacji Biała Podlaska Wąskotorowa, znajdującym się przy ul. Kościuszki. Dalej ruszała w stronę obecnej Al. Jana Pawła II, gdzie przez najpierw drewniany, później żelazny most, przekraczała rzekę Krznę i zatrzymywała się na stacji Biała Podlaska Miasto, której budynek, znajdujący się w tej chwili na skrzyżowaniu Al. Jana Pawła i ulicy Brzeskiej zbudowano w 1952 r. Dalej kolejka jechała aleją i wjeżdżała w ul. Janowską, kierując się do Roskoszy, gdzie rozgałęziała się w trzech kierunkach: Konstantynowa, Janowa Podlaskiego oraz Cieleśnicy.W roku 1967 wstrzymano regularne przewozy, dostarczając jedynie zaległe przesyłki. W maju 1971 roku ruch na torach wąskotorówki został zatrzymany, a od września rozpoczęto rozbiórkę torów, zaczynając od Konstantynowa, drugi zespół prowadził roboty od Cieleśnicy. Z chwilą zakończenia budowy drogi z Julkowa do Błonia, bialska kolejka miała „przejść na emeryturę”. Ostatecznie demontaż torów zakończono wiosną 1972 roku. 30 kwietnia 1972 roku był ostatnim dniem zatrudnienia dla pracowników kolei wąskotorowej.